🥊 Witaminy Przed In Vitro Forum

Własnie wróciłam od mojej endo. Zwiększyła mi dawkę o 12,5, czyli teraz będę brać 37,5. Pytałam o witaminy w ciąży i selen. Witamin narazie mam nie brać, potem mi włączy, tylko że bez jodu, bo jod będę brała osobno. Powiedziała, że ta ilość, która jest w witaminach dla ciężarnych to zbyt.
fot. Fotolia Podchodzisz do in vitro i nie wiesz, czego możesz się spodziewać? Te porady pomogą ci się przygotować do leczenia. Oto 5 rzeczy, o których musisz wiedzieć przed in vitro. Jak zmieni się twoje życie podczas leczenia niepłodności? Przeczytaj, a być może unikniesz tych błędów! 1. Życie podporządkowane zastrzykom Pierwszy zastrzyk zrobiłam sobie na tylnym siedzeniu samochodu, po meczu mojej ulubionej drużyny hokejowej. Później na spotkaniach towarzyskich musiałam wykradać się w poszukiwaniu wolnego pokoju, aby zrobić sobie zastrzyk. Czułam się trochę jak narkomanka. Nie ukrywaliśmy przed ludźmi tego, że podchodzimy do in vitro, jednak nie miałam ochoty tłumaczyć się wszystkim, że muszę wyjść i się „ukłuć”. 2. Ekstremalne wahania nastrojów Wyobraź sobie najgorsze PMS w swoim życiu. Teraz pomnóż to przez 100, a otrzymasz wynik. Myślę, że nic nie jest w stanie przygotować kobiety na taki emocjonalny roller coaster. Każdy organizm inaczej reaguje na leki, jednak w moim przypadku nawet najdrobniejsze rzeczy wywoływały smutek i płacz. Straciłam 90 proc. mojej cierpliwości. Bywały dni, w których nie mogłam wstać z łóżka. Czułam się bezużyteczna. Martwiłam się też wpływem hormonów na moje zdrowie. Zdecydowanie za dużo czasu spędziłam szukając w Google potencjalnych zagrożeń wynikających z terapii hormonalnej. Miałam depresję, bolało mnie całe ciało, straciłam apetyt. Pamiętajcie, że kliniki leczenia niepłodności oferują usługi psychologów, którzy pomagają uporać się z trudnymi emocjami i uczuciami. Warto skorzystać z tej opcji. 3. Zmiana w wyglądzie Przed in vitro trenowałam fitness, jogging i wspinaczkę. Miałam najlepszą, od 9 lat figurę i czułam się świetnie. Kiedy zaczęłam przyjmować zastrzyki, powiedziano mi, że muszę rezygnować z wszelkiej aktywności fizycznej. Pielęgniarka poinformowała mnie, że i tak nie będę miała ochoty ćwiczyć. Myliła się. Wariowałam siedząc w jednym miejscu. Miałam na tym punkcie obsesję i odliczałam dni, kiedy znów będę mogła uprawiać sport. Ponadto zaczęłam maniakalnie liczyć zjadane kalorie i szacować, ile czasu będę potrzebować na ich spalenie. Dresy stały się jedynym ubraniem, które mogłam założyć na wzdęty i posiniaczony brzuch. Zobacz też: 4. Nieszybki powrót do formy Halloween to dla mnie święto niezwykle ważne i stawiam je na równi z Bożym Narodzeniem. Wszystkie dekoracje robiłam zawsze z wielotygodniowym wyprzedzeniem i z radością odliczałam dni do nadchodzącej imprezy. Tegoroczne przyjęcie zaplanowaliśmy już na kilka miesięcy przed poznaniem naszego harmonogramu leczenia. Tuż przed Halloween miałam się zgłosić na pobranie komórek jajowych. Zamiast odpoczywać po zabiegu, uparłam się, że MUSZĘ uczestniczyć w tak dawno zaplanowanym i wyczekiwanym przyjęciu. Całą imprezę przesiedziałam w bólu, z poduszą na brzuchu. Nie cieszył nawet mój genialny strój ropuchy. Dopiero tydzień po imprezie zaczęłam się czuć lepiej. Byłam w końcu w stanie pospacerować dłużej niż pięć minut bez bólu. Postanowiłam zatem spróbować szybkiego marszu na bieżni. Skończyłam wyjąc z bólu na podłodze. Dlatego pamiętajcie, że powrót do formy może trochę zająć– nie spieszcie się. W tym czasie organizm musi się przygotować na transfer zarodka. To krótki odstęp czasu, więc dbajcie o siebie. 5. Skupienie na leczeniu Możesz mieć wrażenie, że tracisz kontrolę nad swoim życiem i ciałem. Twój harmonogram będzie podporządkowany zastrzykom, testom krwi, badaniom ultrasonograficznym, wizytom lekarskim itp. Podczas procedury in vitro starałam się żyć zgodnie z moim poprzednim rytmem. W tym czasie organizowałam uroczystą galę dla jednej z organizacji charytatywnych. Stres związany z tym wydarzeniem był tak duży, że w ostateczności nie byłam w stanie uczestniczyć w gali. Patrząc wstecz, nigdy nie powinnam się podejmować tak wielkiego zadania. W trakcie leczenia opuściłam też kilka spotkań rodzinnych i imprez towarzyskich. Doświadczałam wtedy ogromnej huśtawki emocjonalnej. Na szczęście bliscy wykazywali się zrozumieniem i nigdy nie dali odczuć, że są zawiedzeni moim zachowaniem. Gdybym bardziej skoncentrowała się na leczeniu, a nie usilnym udowadnianiu, że w trakcie in vitro mogę żyć tak, jak dotychczas, być może uniknęłabym powyższych problemów. Zachęcam was, abyście w tym szczególnym czasie skupiły się w większej mierze na leczeniu. To duże przedsięwzięcie, zasługuje na Waszą uwagę! Źródło: E-raport: Gdy rodzi się WCZEŚNIAK Produkt w promocji 12,99 zł E-raport: HORMONY VS. PŁODNOŚĆ. Co musisz o nich wiedzieć? Produkt w promocji 12,99 zł E-raport: Wege dieta dla płodności Produkt w promocji 12,99 zł Chcemy Być Rodzicami 12/2021 (81) e-wersja Produkt w promocji 5,99 zł E-raport: PRACA Z CIAŁEM A PŁODNOŚĆ. Różne metody troski o siebie poprzez ciało Produkt w promocji 12,99 zł Chcemy Być Rodzicami 11/2021 (80) e-wersja Produkt w promocji 5,99 zł E-raport: DREAM TEAM OD NIEPŁODNOŚCI – gdzie, kto i kiedy może pomóc? 0,00 zł Chcemy Być Rodzicami 10/2021 (79) e-wersja Produkt w promocji 5,99 zł E-raport: MĘSKA dieta płodności Produkt w promocji 12,99 zł Chcemy Być Rodzicami 09/2021 (78) e-wersja Produkt w promocji 5,99 zł E-raport: PORÓD – spokojny, dobry, bezpieczny Produkt w promocji 12,99 zł Chcemy Być Rodzicami 08/2021 (77) e-wersja Produkt w promocji 5,99 zł Dostęp dla wszystkich Wolny dostęp Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium! Autor Weronika Tylicka dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami Przeczytaj również Jesteś dla nas ważna! Chcemy być z Tobą w kontakcie. Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje oraz 20% rabatu na zakupy. Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.
Staję na głowie żeby zrobić jak najwięcej przed tym spotkaniem. Obecnie czekamy na wyniki badania nasienia z fragmentacją DNA - wyniki powinny być akurat przed pierwszą wizytą. W międzyczasie mam umówioną wizytę do immunologa, ponieważ chciałabym zrobić badanie pod kątem zespołu antyfosfolipidowego, a nie wiem czy 5tyg. po
Co piąta para na świecie nie może się doczekać dziecka. Szacuje się, że w Polsce problem niepłodności dotyczy ponad miliona par. Często jedyną szansą na zajście w ciążę i urodzenie dziecka jest dla nich tzw. sztuczne zapłodnienie, czyli metoda in vitro. Co piąta para na świecie nie może się doczekać dziecka. Szacuje się, że w Polsce problem niepłodności dotyczy ponad miliona par. Często jedyną szansą na zajście w ciążę i urodzenie dziecka jest dla nich tzw. sztuczne zapłodnienie, czyli metoda in vitro. Rocznie niewiele ponad 2 tys. małżeństw w Polsce decyduje się na zabieg in vitro (zapłodnienia pozaustrojowego). Powodów tego stanu rzeczy jest wiele. Czasem są to przekonania religijne, bo kościół katolicki sprzeciwia się korzystaniu z technik wspomaganego rozrodu. Często jest to także niewiedza. Lekarze pierwszego kontaktu, zwłaszcza w małych miejscowościach, nie mówią swym pacjentom, że mimo niepłodności być może mają szansę na dziecko. Ci, zostawieni sami sobie, rezygnują z posiadania potomstwa lub rozpoczynają tułaczkę po 18 ośrodkach, które w Polsce przeprowadzają tego typu zabiegi. Nie wiedząc, które mają najlepsze osiągnięcia, tracą czas, cierpliwość i pieniądze. Najczęściej jednak pary nie decydują się na zabieg sztucznego zapłodnienia z braku środków finansowych. Gadaj Zdrów, odc. 1 In-vitro Leczenie niepłodności metodą in vitro - na własny koszt WHO uznała niepłodność za chorobę społeczną. W wielu krajach Europy metody wspomaganego rozrodu są dofinansowane lub w całości refundowane. W Polsce niemal za wszystko musimy płacić z własnej kieszeni - za leki, badania, wizyty i całą procedurę. Daje to sumę ok. 9 tys. zł, jednak koszty są zwykle wyższe, gdyż pierwsza próba często kończy się niepowodzeniem. I procedurę trzeba powtarzać, czasem kilka razy. Płaci się i w prywatnych, i państwowych placówkach, w tych ostatnich nieco mniej. Zdesperowani potencjalni rodzice często biorą kredyty, byle tylko mieć dziecko. Czują się oszukani przez państwo, bo przecież płacą podatki, składki ubezpieczeniowe i nie dostają nic w zamian. Na forum internetowym rozżaleni piszą, że z ich pieniędzy pokrywa się koszty leczenia chorób “na własne życzenie”, czyli np. raka płuc u nałogowych palaczy czy raka wątroby u alkoholików, a ich niezawinioną chorobą nikt się nie przejmuje. Skąd się bierze niepłodność O niepłodności mówi się, gdy para współżyje ze sobą dwa, trzy razy w tygodniu, bez zabezpieczeń, a mimo to kobieta w ciągu roku nie zachodzi w ciążę. Lekarze szacują, że ok. 30 proc. przyczyn problemów z płodnością leży po stronie kobiety i tyle samo po stronie mężczyzny. W ok. 30 proc. przypadków mówi się o niepłodności małżeńskiej (“wina” leży po obu stronach) i w 10-14 proc. przypadków nie można wyjaśnić powodu niepłodności. Płodność kobiety maleje wraz z wiekiem, bo z czasem coraz częściej zdarzają się cykle bezowulacyjne. Z kolei u mężczyzn pogarsza się stan nasienia (poinformowała o tym WHO). W ejakulacie jest coraz mniej plemników, a ponadto są one coraz gorszej jakości, mniej ruchliwe, żywotne, z wadami budowy. Przyczyny niepłodności U kobiety zaburzenia lub brak owulacji (w tym zespół policystycznych jajników i inne zaburzenia gospodarki hormonalnej), niedrożność jajowodów, endometrioza, wady wrodzone lub nabyte narządu rodnego ( zrosty wewnątrzmaciczne, mięśniaki), zaburzenia immunologiczne ( wrogi plemnikom śluz szyjki macicy, obecność przeciwciał utrudniających zapłodnienie i zagnieżdżenie się zarodka), nieprzyjazna zarodkowi śluzówka macicy, branie leków zaburzających cykl miesiączkowy. U mężczyzny żylaki powrózka nasiennego, infekcje układu rozrodczego i ogólnoustrojowe (np. świnka u chłopców), wnętrostwo (brak jąder w mosznie), skręt jądra wokół powrózka nasiennego, urazy jąder, przegrzanie worka mosznowego, niedrożność dróg wyprowadzających nasienie, zaburzenia hormonalne, wsteczny wytrysk (nasienie wędruje do pęcherza), chemio- i radiotarepia, zażywanie pewnych leków, wpływ środowiska (np. kontakt z metalami ciężkimi). Wtórna niepłodność Kobieta, która urodziła już dziecko, może mieć problemy z powtórnym zajściem w ciążę. Dzieje się tak np. dlatego, że: jest starsza; stany zapalne po porodzie lub przebyte zabiegi operacyjne spowodowały zrosty w narządzie rodnym; po porodzie, któremu towarzyszyło obfite krwawienie, została zachwiana gospodarka hormonalna; spadła liczba i obniżyła się jakość plemników u męża (bo ma szkodliwą pracę). Mogło też być i tak, że pierwsze dziecko po prostu trafiło się parze - oboje mają wadę genetyczną, uniemożliwiającą utrzymanie ciąży, ale ujawnia się ona u 25 proc. potomstwa i w pierwszej ciąży mogła nie dać o sobie znać. Problemy genetyczne można też podejrzewać, jeśli kobieta urodziła pierwsze dziecko, a potem kilka razy z rzędu roniła. Przyczyny niepłodności mogą być pozornie błahe Rzadko, ale bywa tak, że parze nie wychodzi, bo np. nie umie wyliczyć dni płodnych, bo stosuje się do zasady wstrzemięźliwości (im rzadziej się kochamy, tym nasienie jest lepszej jakości?!). Wtedy wystarczy rzeczowa rozmowa z lekarzem i kobieta zwykle zachodzi w kłopotów z poczęciem bywa też... psychika. Ciągły stres, depresja - być może spowodowane wielokrotnymi bezskutecznymi próbami zajścia w ciążę - zaburzają wydzielanie hormonów sterujących pracą jajników i jąder. Lekarze szacują, że w ok. 1/3 przypadków niepłodności małżeńskiej pozytywnie działa psychoterapia. Tego typu problemy ma jednak zaledwie 6-15 proc. par zgłaszających się do klinik leczenia niepłodności. Reszta musi się poddać badaniom. Jest ich sporo, ale nie zawsze trzeba przejść przez wszystkie. Diagnostyka niepłodności W klinice leczenia niepłodności najpierw bada się mężczyznę. Z prostego powodu - wymaga mniejszej ilości badań. Potencjalnemu tacie bada się jakość nasienia, a w razie potrzeby wykonuje się badania laboratoryjne krwi, sprawdza się poziom hormonów we krwi, robi się USG i bada kariotyp (zestaw chromosomów). Czasem wykonuje się też test na obecność przeciwciał atakujących własne plemniki. Gdy brak jest plemników w nasieniu, robi się biopsję jąder. U potencjalnej mamy badań jest więcej i są bardziej skomplikowane. Zaczyna się od badania ginekologicznego, oceny ogólnego stanu zdrowia i analiz krwi. Sprawdza się, czy kobieta ma owulację i kiedy. Lekarz zleca także sprawdzenie poziomu hormonów w poszczególnych dniach cyklu i USG przezpochwowe. Może też skierować na inne badania. Histerosalpingografia to ocena kształtu macicy oraz drożności jajowodów na podstawie zdjęć RTG. Podobne informacje daje histerosalpingosonografia wykonywana z użyciem USG. Laparoskopia zaś to ocena macicy, jajników i jajowodów za pomocą laparoskopu wprowadzonego do jamy brzusznej. Leczenie niepłodności - inseminacja Jeśli badania te nie wykażą nieprawidłowości, partnerzy przechodzą tzw. test postkoitalny. Polega on na badaniu śluzu szyjki macicy kilka godzin po stosunku. Może okazać się bowiem, że jest on barierą dla plemników. Wtedy para może skorzystać z inseminacji domacicznej. Wskazaniem do tego zabiegu bywają też obniżone parametry nasienia. Stosuje się go także, gdy korzysta się z zamrożonego nasienia dawcy lub partnera, jeśli przyczyny niepłodności nie można ustalić lub partnerzy nie mogą współżyć, np. z powodu przeprowadzenia inseminacji jest drożność jajowodów. Para musi też przejść pomyślnie testy bakteriologiczne i wirusologiczne (HIV, WZW B i C, WR).Przed samym zabiegiem trzeba zachować 2-, 4-dniową wstrzemięźliwość. Później, w czasie gdy u kobiety dochodzi do owulacji, jej partner po masturbacji oddaje nasienie do sterylnego pojemnika. Nasienie przed inseminacją jest oczyszczane i poddawane specjalnej obróbce, dzięki czemu poprawione zostają jego parametry. Za pomocą specjalnego cewnika oraz strzykawki podaje się je bezpośrednio do wnętrza macicy. Stąd plemniki wędrują do bańki jajowodu, gdzie dochodzi do zapłodnienia komórki jajowej. Szansa na ciążę za pierwszym razem wynosi 5-19 proc. Leczenie niepłodności pozaustrojowo - in vitro (IVF) O tej metodzie zapłodnienia mówi się “in vitro”, co znaczy “w szkle”. Stosuje się ją, w przypadku, gdy kobieta nie ma jajowodów albo są one niedrożne; gdy owulacja jest zaburzona i z pęcherzyków Graafa nie wydostają się dojrzałe komórki jajowe; w ciężkich, nie poddających się leczeniu przypadkach zespołu policystycznych jajników lub endometriozy. Z in vitro korzysta się też, gdy w nasieniu mężczyzny jest mało ruchliwych plemników i nie można przeprowadzić inseminacji domacicznej. Tę technikę lekarze polecają także parom, które przez kilka lat nie mogą się doczekać dziecka i trudno ustalić tego przyczynę. Najpierw kobieta musi się poddać stymulacji hormonalnej jajników - zwykle dostaje zastrzyki hormonalne. Gdy komórki jajowe dojrzeją, lekarz wykonuje punkcję (nakłucie specjalną igłą pęcherzyków Graafa), wchodząc przez sklepienie pochwy. Zabieg wykonuje pod kontrolą USG, najczęściej w znieczuleniu ogólnym. Ponieważ w czasie stymulacji hormonalnej zwykle dojrzewa wiele komórek jajowych, lekarz pobiera najczęściej kilka do kilkunastu jajeczek naraz. Trafiają one do specjalnego płynu odżywczego. Następnie dodaje się do nich plemniki partnera. Po ok. 18 godzinach lekarz sprawdza, czy doszło do zapłodnienia, czy nie. Najczęściej od 60 do 80 proc. jajeczek jest zapładnianych przez plemniki. Po 48-72 godzinach od punkcji, gdy zarodki podzielone są na 2-8 blastomerów (komórek), podaje się je wprost do jamy macicy za pomocą cewnika. U młodszych kobiet, bez obciążającego wywiadu medycznego, lekarz wkłada do macicy 1-2 zarodki. Starszym i tym, które mają za sobą nieudane cykle zapłodnienia pozaustrojowego - 3. Chodzi bowiem o zwiększenie prawdopodobieństwa zagnieżdżenia się któregoś zarodka w macicy. Bywa, że wszystkie zarodki się przyjmą i przychodzą na świat bliźnięta (18 proc.) lub trojaczki (4 proc.).Pozostałe zarodki zamraża się w ciekłym azocie, by wykorzystać je, jeśli pierwsza próba in vitro nie zakończy się sukcesem (udaje się ona w 20-40 proc.). Dzięki metodzie in vitro w USA rodzi się rocznie 10 tys. dzieci, w Europie Zachodniej - ok. 8 tys. U nas pierwsza dziewczynka z zapłodnienia in vitro przyszła na świat w 1987 r. w Instytucie Położnictwa i Chorób Kobiecych AM w Białymstoku. Od tamtego czasu w Polsce urodziło się niewiele ponad 2 tys. dzieci “z probówki”. Leczenie niepłodności - mikromanipulacja Inaczej iniekcja docytoplazmatyczna (ICSI) wykorzystywana jest, gdy przyczyną niepłodności są obniżone parametry nasienia albo mała ilość czy wątpliwa jakość komórek jajowych pobranych w czasie punkcji. Jeśli w jądrze zachowana jest produkcja plemników, ale brak jest ich w nasieniu ( niedrożne nasieniowody, wsteczny wytrysk do pęcherza moczowego), czasem musi być wykonana biopsja jądra lub najądrza, by uzyskać plemniki. Robi się ją w znieczuleniu ogólnym. Czasem pobrany materiał przeszukuje się w laboratorium przez długi czas, żeby wreszcie wyłuskać najlepsze plemniki (czasem udaje się wybrać tylko jeden).Metoda ICSI polega na tym, że do pobranej komórki jajowej za pomocą mikropipety wprowadzany jest pojedynczy plemnik. Wprowadza się go, przebijając osłonkę przejrzystą do cytoplazmy komórki jajowej. Reszta przebiega tak jak w metodzie in vitro. Skuteczność ICSI oceniana jest na 30-90 proc. Ciąża po zapłodnieniu in vitro Około dwóch tygodni po podaniu zarodków do macicy kobieta powinna się zgłosić na badanie krwi, które wykaże, czy jest w ciąży. Jednak badanie to nie zawsze przepowiada prawidłowy rozwój ciąży. Aby zwiększyć szansę na zagnieżdżenie się zarodków i prawidłowy przebieg ciąży - jeszcze przed podaniem zarodków oraz przez pierwsze trzy miesiące po zapłodnieniu kobieta musi dostawać leki które poddały się sztucznemu zapłodnieniu, najczęściej rodzą w terminie. Bywa, zwłaszcza przy tzw. ciąży mnogiej, że rodzą wcześniej. Niektóre decydują się na cesarskie cięcie. Banki nasienia Gdy mężczyzna nie produkuje plemników lub nie są one zdolne do zapłodnienia komórki jajowej (nawet podczas mikromanipulacji) bądź jest nosicielem wady genetycznej, która jest powodem np. niepłodności lub poronień u partnerki, albo jeśli istnieje duże prawdopodobieństwo przeniesienia wady na potomstwo - para może skorzystać z nasienia zdeponowanego w specjalnym banku (w Polsce działają trzy). Od dawcy plemników wymaga się, żeby miał do 35 lat, by nie stosował używek (papierosy, alkohol, narkotyki), miał swoje dzieci, był zdrowy, miał co najmniej średnie wykształcenie oraz miły wygląd. Poddaje się go kompleksowym badaniom (również tym w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową). Uwaga! Po poronieniu para powinna odczekać od trzech do sześciu miesięcy, zanim podejmie ponowną próbę poczęcia. Organizm kobiety musi mieć czas, by wrócić do sił. Para, która ma już dzieci z cyklu zapłodnienia pozaustrojowego, może zrezygnować z reszty zamrożonych zarodków i przekazać je na rzecz innej bezpłodnej pary. Ile kosztuje leczenie niepłodności? W klinikach państwowych Inseminacja - 400 zł + leki zapłodnienie in vitro 1 cykl: 2,5-3,5 tys. zł + leki (2-3 tys. zł) iniekcja docytoplazmatyczna 1 cykl: 3-4 tys. zł + leki (2-3 tys. zł) W klinikach prywatnych inseminacja - 700-900 zł zapłodnienie in vitro 1 cykl: 4,5-6,5 tys. zł iniekcja docytoplazmatyczna 1 cykl: 5,5-7,5 tys. zł miesięcznik "Zdrowie" Beata Prasałek | Konsultacja: lek. med. Anetta Karwacka, ginekolog-położnik, Europejskie Centrum Macierzyństwa InviMed
Jednym z objawów płodności jest ból owulacyjny, który występuje u około 30-40% kobiet. Ból owulacyjny objawia się kłuciem z jednej strony podbrzusza, w okolicy jajnika, i towarzyszy uwalnianiu komórki jajowej z pęcherzyka Graffa. Czasami ból owulacyjny współwystępuje z plamieniem owulacyjnym.
Forum: Leczenie niepłodności Witajcie Podchodziliśmy ostatnio do in vitro. Jednak zwieńczenie tego sukcesem, tak od razu nie jest nam chyba dane. Dalsze próby na razie musimy odłożyć (wyciąga to nie małe pieniądze). Ponieważ po tej próbie pozostały nam pewne leki: 15 szt. menopuru, 10 szt. decapeptylu 0,1mg, 13 amp. fostimonu, może znajdzie się ktoś, komu będą one potrzebne. Zainteresowane osoby proszę o kontakt na forum lub e-mail na PW. Życzymy więcej szczęścia, my musimy jeszcze trochę poczekać.
Home › Forums › Discussion › Jakie najlepsze – witaminy na włosy Tagged: dieta , nadwaga , waga This topic has 0 replies, 1 voice, and was last updated 6 years, 5 months ago by Anonymous .
Jakie witaminy trzeba suplementować przed ciążą? Czy w jej planowaniu wystarczy sam kwas foliowy? A może lepsze będą gotowe zestawy witamin? Mam nadzieję, że ten wpis ułatwi Ci wybór i pozwoli uzyskać odpowiednią perspektywę na całą sprawę. Cholewka, to jest ważny wpis – potraktuj go proszę jako istotny drogowskaz. Skoncentruję się głównie na preparatach aptecznych, które mają za zadanie uzupełniać składniki ważne dla rozwoju płodu. By nie rozmyć obrazu, najważniejsze jest, to żeby przyszła mama była po prostu zdrowa, przebadana i prowadziła zdroworozsądkowy tryb życia, zwracając szczególną uwagę na dobrze zbilansowaną dietę oraz aktywność fizyczną. A tabletki mają uzupełniającym zabezpieczeniem, a nie podstawą wszystkiego. Potraktuj je proszę w taki sposób :] Nie zwalniają z odpowiedzialnego dbania o siebie (i partnera). *** Spis treściW takim razie co suplementować PRZED ciążą?Dlaczego to tak ważne?Jakie są wytyczne? Co przyszła mama powinna suplementować?Zalecana suplementacja w przygotowaniu do ciąży (według aktualnych wytycznych PTG z roku 2014 + 2017+lipiec 2020):Kwas foliowyCzy jesteś w grupie ryzyka?A jak wygląda to w ciąży?Witamina DŻelazoMagnezJodKwasy omega-3 (DHA)Chcesz zajść w ciążę? Przebadaj się!A co z Twoim partnerem?Analiza i ranking produktów na czas przygotowania do ciąży Femibion 0 – Planowanie ciążySkład w dobowej porcji (1 tabletka):Femibion 0 – opinia Pana Tabletki:Pregna StartSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Pregna Start – opinia Pana Tabletki:Prenatal UnoSkład w dobowej porcji (1 kapsułka):Prenatal Uno – opinia Pana Tabletki:DuphaVit StartSkład w dobowej porcji (1 kapsułka):DuphaVit Start – opinia Pana Tabletki:Omegamed Optima StartSkład w dobowej porcji (1 kapsułka):Omegamed Optima Start – opinia Pana Tabletki:MamaDHA Premium+Skład w dobowej porcji (2 kapsułki):MamaDHA Premium+ – opinia Pana Tabletki:Pueria UnoSkład w dobowej porcji (1 kapsułka z witaminami i minerałami oraz 1 kapsułka z DHA):Pueria Uno – opinia Pana Tabletki:Suplementacja kwasu foliowegoFolikWskazania:Skład w dobowej porcji (1 tabletka):Folik – opinia Pana Tabletki:Actifolin 0,8mgSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Actifolin – opinia Pana Tabletki:Actifolin 2mgSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Actifolin – opinia Pana Tabletki:Naturell FolianSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Naturell Folian – opinia Pana Tabletki:Folic ActiveSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Folic Active – opinia Pana Tabletki:Folic AcidSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Folic Acid – opinia Pana Tabletki:Inofolic CombiSkład w dobowej porcji (2 kapsułki):Inofolic combi – opinia Pana Tabletki:Kwas foliowy ColfarmSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Kwas foliowy Colfarm – opinia Pana Tabletki:Kwas foliowy OlimpSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Kwas foliowy Olimp – opinia Pana Tabletki:Kwas foliowy HumavitSkład w dobowej porcji (1 tabletka):Kwas foliowy Humavit – opinia Pana Tabletki:Podsumowanie i opinia Pana Tabletki W takim razie co suplementować PRZED ciążą? Jak wspomniałem ciut wyżej, bazą do zdrowia i zdrowego macierzyństwa jest dbanie o siebie m. in. przez zdrową, zbilansowaną dietę – i tu już na etapie planowania zostania mamą. Natomiast ze względu na to, że ciąża to istna rewolucja dla kobiecego organizmu, w jej trakcie jesteście szczególnie narażone na niedobory niektórych składników, chociażby ze względu na to, że zwiększa się na nie zapotrzebowanie. Dlatego tym z Was, które myślą o zajściu w ciążę zaleca się suplementację: kwasu foliowego, witaminy D3 żelaza (to już zależy od ewentualnych niedoborów, ale wyjaśnię to zaraz). Taka suplementacja jest szczególnie ważna i wskazana na 2-3 miesiące przed planowaną ciążą – dlatego warto już na tym etapie podzielić się swoimi planami ze swoim ginekologiem, abyś mogła się przebadać, sprawdzić ewentualne niedobory i konieczność suplementacji także innymi substancjami. Dla zobrazowania powagi takiej suplementacji to np. suplementacja kwasem foliowym w tym okresie zmniejsza ryzyko wystąpienia wady cewy nerwowej o 70%. Dlaczego to tak ważne? Niedobory niektórych składników podczas ciąży mogą mieć poważne konsekwencje, takie jak np.: stan przedrzucawkowy poród przedwczesny wady cewy nerwowej wady wrodzone w obrębie układu sercowo-naczyniowego lub moczowego dziecka zwiększenie ryzyka wystąpienia chorób niezakaźnych u dziecka w przyszłości. *** Jakie są wytyczne? Co przyszła mama powinna suplementować? Zalecana suplementacja w przygotowaniu do ciąży (według aktualnych wytycznych PTG z roku 2014 + 2017+lipiec 2020): Kwas foliowy Podstawą jest różnorodna dieta, bogata w wysokofolianowe produkty: Sałata, szpinak, kapusta, brokuły, zboża pełnoziarniste, wątróbka, jaja, orzechy i sery + żywność fortyfikowana (wzbogacane folianami płatki śniadaniowe, mąka itd.). U wszystkich kobiet w wieku rozrodczym, u których istnieje niskie ryzyko wad płodu i powikłań ciąży zaleca się suplementację preparatami kwasu foliowego w dawce 0,4 mg/dobę (tak było również wcześniej ;)) Dla kobiet z grupy podwyższonego ryzyka (wytłumaczenie w tabeli poniżej) występowania wad płodu i powikłań ciąży zaleca się suplementację dawką 0,8 mg/dobę przed co najmniej 12 tygodni przed zajściem w ciążę (również z uwzględnieniem aktywnych form folianów, o których więcej piszę tutaj: Metylowany kwas foliowy i mutacja genu MTHFR – co trzeba wiedzieć przed ciążą? To sytuacja, którą rozpatruje się indywidualnie z lekarzem prowadzącym. Niektóre źródła zalecają także połączenie suplementacji kwasem foliowym w takiej dawce z suplementacją witaminą B12 – zapytaj o to swojego lekarza. Dla kobiet z grupy wysokiego ryzyka (wytłumaczenie w tabeli poniżej) zaleca się suplementację dawką 4 mg/dobę kwasu foliowego na co najmniej 4 tygodnie przed planowaną ciążą To sytuacja, którą rozpatruje się indywidualnie z lekarzem prowadzącym. Niektóre źródła zalecają także połączenie suplementacji kwasem foliowym w takiej dawce z suplementacją witaminą B12 – zapytaj o to swojego lekarza. Dlaczego taką suplementację należy rozpocząć tak wcześnie? Ponieważ badania wykazały, że aby uzyskać odpowiednie stężenie folianów w krwinkach niezbędny jest 12-tygodniowy przedkoncepcyjny czas suplementacji. Czy jesteś w grupie ryzyka? Ta tabela powie Ci jakie dawki kwasu foliowego stosować przed ciążą oraz w jej trakcie – ważne! – zerknij na grupy ryzyka. (3) A jak wygląda to w ciąży? W I trymestrze ciąży dawka przyjmowanego kwasu foliowego powinna mieścić się w zakresie 0,4-0,8mg na dobę. Po 12. tygodniu ciąży (od początku II trymestru) oraz w okresie laktacji rekomenduje się zażywanie kwasu foliowego w dawce 0,6-0,8 mg na dobę (u pacjentek bez dodatkowych czynników ryzyka). Kobiety należące do grup podwyższonego ryzyka powinny stosować 0,8 mg folianów na dobę w trakcie jej trwania oraz podczas karmienia piersią. Jeśli w poprzedniej ciąży wywiad w kierunku wad cewy nerwowej był dodatni (istnieje duże ryzyko wystąpienia wady również w aktualnej ciąży) zaleca się stosowanie 4 mg kwasu foliowego na dobę nie tylko przed planowaną ciążą, ale także w I trymestrze ciąży. Po tym okresie dawka powinna zostać zmniejszona do ilości rekomendowanej dla ogółu pacjentek (0,6-0,8mg/dobę). Witamina D Według nowych wytycznych – badanie poziomu witaminy D jest zalecane (!) i dawkę dopasowuje się do wyniku – ponieważ prawidłowy poziom witaminy D u mamy przekłada się na prawidłowy poziom witaminy D u dziecka! Przed ciążą, w ciąży i w okresie laktacji (u kobiet z prawidłowym BMI i bez niedoboru witaminy D) zaleca się dawkę witaminy D 1500-2000 U kobiet o BMI>30 można rozważyć stosowanie dawki do 4000 (najlepiej skonsultować z lekarzem prowadzącym). Żelazo Zaleca się regularną kontrolę morfologii i stężenia ferrytyny. Jeśli wyniki prawidłowe (mieszczą się w granicach normy), to nie rekomenduje się zażywania preparatów żelaza ani przed ani podczas ciąży. Jeśli nie wyrównasz poziomu żelaza PRZED ciążą – w ciąży będzie to już zdecydowanie problematyczne – bo nadmiar żelaza może mieć właściwości teratogenne na płód. Jeśli natomiast masz problemy z niedokrwistością to istnieje u Ciebie konieczność suplementacji związkami żelaza w formie doustnej jeszcze PRZED ciążą – o czym na pewno poinformuje i poinstruuje Cię lekarz. Uważa się, że preparaty żelaza przed 16. tygodniem ciąży powinny stosować wyłącznie kobiety ze stwierdzoną niedokrwistością wynikającą z niedoboru żelaza. W pozostałych przypadkach dodatkowa suplementacja żelazem jest NIE wskazana. Magnez Brak wskazań do suplementacji. Polecam ziarna, nasiona, dobre czekolady, dobrą wodę mineralną – generalnie walcz dietą. 🙂 Jod W okresie planowania ciąży nie rekomenduje się suplementacji jodem. Zaleca się suplementację jodu w dawce 150-200 mikrogramów na dobę (została więc zmniejszona w porównaniu z wcześniejszymi wytycznymi) u kobiet w ciąży bez stwierdzonych chorób tarczycy. Zapotrzebowanie na jod zwiększa się w ciąży i podczas karmienia piersią. Jest niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu. (!) Warto wybrać się na wizytę kontrolną do endokrynologa – wiele kobiet „choruje na tarczycę” i nie ma o tym pojęcia – dobrze jest to sprawdzić PRZED ciążą! Zdarza się, że osoby ze zdiagnozowaną chorobą tarczycy STOSUJĄ JUŻ LEKI Z JODEM – wówczas nie zaleca (!) się spożywania go dodatkowo w suplemencie diety! Koniecznie ustal to ze swoim lekarzem. Witamina D3 – 2000 Kwasy omega-3 (DHA) Przy diecie, w której obecne są produkty bogate w DHA (ryby) przed ciążą nie zaleca się dodatkowej suplementacji preparatami zawierającymi te kwasy. Jedz tłuste ryby i korzystaj z nierafinowanych olejów roślinnych, różnorodnie, ale z umiarem. Rekomenduje się suplementację DHA w dawce minimum 200 mg podczas ciąży. Gdy dieta kobiety jest uboga w produkty zawierające te kwasy (np. ryby) dopuszczalne jest stosowanie wyższych dawek DHA zarówno przed, jak i podczas ciąży. Jeśli istnieje ryzyko porodu przedwczesnego, zalecana dawka DHA wzrasta wówczas do 1000 mg/dobę. *** Chcesz zajść w ciążę? Przebadaj się! Najrozsądniej i pewnie najtaniej byłoby wybrać się do ginekologa i poprosić o skierowanie na wszystkie konieczne badania. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że przebadasz się na każdą stronę i specjalista swoim wprawnym okiem obejrzy i oceni wyniki. A poniższą listę potraktuj mocno poglądowo: Upewnij się, czy suplementujesz kwas foliowy. Endokrynolog – przebadaj swoją tarczycę. Ginekolog – kontrola narządów rodnych, USG, cytologia i wszystko co potrzeba. Lekarz ogólny: Sprawdź czy chorowałaś na dziecięce choroby zakaźne (ospa, różyczka). Przeprowadź konieczną diagnostykę – badania krwi, moczu, oznaczenie grupy krwi, itd. Sprawdź, czy nie chorujesz na: WZW B, różyczkę, cytomegalię, ospę wietrzną, toksoplazmozę. Odwiedź dentystę – nieleczone zęby mogą być źródłem trudnych infekcji w ciąży. Przebadaj się w kierunku nosicielstwa kiły i HIV. Odwiedź okulistę. Dietetyk – może warto zadbać o dietę? A co z Twoim partnerem? Najlepiej byłoby wypchnąć go chociaż na ogólne badania i zadbać o zdrowy i zrównoważony tryb życia. Do tego niech koniecznie unika używek, pamięta o aktywności fizycznej i dobrej diecie, unika gorących kąpieli i gorących pryszniców, unika trzymania laptopa na kolanach, unika ciasnych spodni i ciasnej bielizny i niech skontroluje z lekarzem przyjmowane przewlekle leki. To by było na tyle, jeśli chodzi o mężczyzn *** Analiza i ranking produktów na czas przygotowania do ciąży Złota rada Pana Tabletki Abstrahując od tego, co znajdziesz niżej – mamy w Polsce dwie szkoły postępowania z suplementacją przed ciążą. Jedna zaleca suplementację tylko i wyłącznie kwasem foliowym. Druga szkoła zaleca postępowanie zgodnie z wytycznymi, czyli suplementację wszystkich składników zalecanych przez PTG: kwas foliowy + jod + witamina D + omega-3 (większość tych preparatów jest przeznaczona do suplementacji w okresie planowania ciąży i w I trymestrze ciąży, czyli 2 w 1). Suplement diety ze składem najbliższym wytycznym znajdziesz we wpisie z analizą witamin dla kobiet w ciąży. W zasadzie każdy produkt oceniony powyżej 4/5 będzie OK (!). Warto jedynie skonsultować z lekarzem, czy ilość żelaza nie będzie zbyt duża. Ot taki lifehack od Pana Tabletki. Femibion 0 – Planowanie ciąży Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Foliany: Kwas foliowy – 400mcg L-metylofolian – 400mcg OK – mamy standardową dawkę kwasu foliowego + dodatkowe zabezpieczenie w postaci folianu. Witamina D – To może być mało w sytuacji, kiedy masz niedobór lub wynik na granicy. na dobę – dawka w suplementach do całorocznego stosowania. Tak jak pisałem wyżej – najpierw zbadaj poziom witaminy D, później dopasuj dawkę. Jod – 150mcg OK – w dolnej granicy wytycznych. Witamina E – 2,4mcg Witamina B2 – 1,4mg Witamina B6 – 1,4mcg Witamina B12 – 2,5mcg OK – dobrze, że jest witamina B12 Skład: substancja wypełniająca: celuloza, substancja glazurująca: hydroksypropyloceluloza, maltodekstryna, sacharoza: octan-DL alfa tokoferylu (witamina E), substancja glazurująca hydrokspropylometyloceluloza, substancja przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu, skrobia kukurydziana, barwnik dwutlenek tytanu, przeciwutleniacz: askobinian wapnia, chlorowodorek pirydoksyny (witamina B6), ryboflaina (witamina B2), substancja przeciwzbrylająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych: olej roślinny (olej palmowy), substancja pochłaniająca wilgoć, glycerol, L-metylofolian wapnia (Metafolin), kwas foliowy, jodek potasu, chole-kalcyferol (witamina D3), barwnik: tlenek żelaza, cyjanokobalamina (witamina B12). Femibion 0 – opinia Pana Tabletki: 2/4 – średnio Kwas foliowy jest, i to w dwóch formach. Jod na plus. Witamina B12 ok. Witamina D w dawce „mydlącej oczy” i brakuje kwasów omega. *** Pregna Start Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Foliany: Kwas foliowy – 400mcg L-metylofolian – 400mcg OK i dwie formy jako podwójne zabezpieczenie. Witamina D – OK, zgodnie z wytycznymi. Jod – 200mcg OK, zgodnie z wytycznymi. Witamina B6 – 1,4 mg Witamina B12 – 2,5mcg OK, dobrze, że jest B12. Cynk – 5 mg Cholina – 125 mg … Skład: Dwuwinian choliny, substancja wypełniająca: celuloza; cholekacyferol: substancja przeciwzbrylacjąca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych; cytrynian cynku, substancja glazurująca: hydroksypropylometyloceluloza; substancja wypełniająca: sól sodowa karboksymetylocelulozy usieciowana; chlorowodorek pirydoksyny; substancja wiążąca: talk; substancja glazurująca: glikol polietylenowy; substancja przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu; kwasu pteroilomonoglutaminowy; substancja stabilizująca: poliwinylopirolidon; jodan potasu; L-metylofolian wapnia; metylokobalamina, barwnik: tlenki i wodorotlenki żelaza; substancja przeciwzbrylająca: kwasy tłuszczowe. Pregna Start – opinia Pana Tabletki: 3/4 – niezły produkt zawierający minimum tego, co potrzeba. Brakuje kwasów omega. *** Prenatal Uno Suplement diety – planowanie ciąży + 1 trymestr, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 kapsułka): Foliany: Folactiv: kwas foliowy 400mcg + L-metylofolian wapnia 400mcg Mamy mieszankę kwas foliowy + folian – OK. Witamina D – OK, tak jak w wytycznych. Wszystko zależy od wyjściowego poziomu witaminy D u przyszłej mamy i pory roku – według najnowszych wytycznych i tak warto ten poziom zbadać. Jod – 150mcg OK, w granicach normy. Witamina B6 – 1,25mg Witamina B12 -1mcg OK Imbir (Zingiber officinale) (korzeń) w postaci ekstraktu 20:1 – 600mg Hmm, mamy standaryzowany wyciąg z imbiru- to na plus. Ale w sytuacji kiedy mama nie ma porannych mdłości, to po co ma jeść codziennie przez 3 miesiące imbir? Cholina – 12mg … Skład: mączka ryżowa, dwuwinian choliny, składniki kapsułki: [żelatyna, barwnik: dwutlenek tytanu], imbir, cholekalcyferol, substancje przeciwzbrylające: sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu; chlorowodorek pirydoksyny, kwas pteroilomonoglutaminowy, L-metylofolian wapnia, jodek potasu, metylokobalamina. Prenatal Uno – opinia Pana Tabletki: 3/4 – generalnie jest OK. Brakuje kwasów omega. Jeśli się mam przyczepić – zakładając, że to SD na planowanie ciąży, po co nam wyciąg z imbiru? Polski producent na plus. *** DuphaVit Start Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 kapsułka): Foliany: L-metylofolian wapnia – 400mcg OK, na plus metylowany folian. Kwasy tłuszczowe omega: DHA – 250mg OK, nie za wiele i nie ma podanego dokładnego źródła ale są. Witamina D – OK Jod – 200mcg OK Skład: Olej rybi (źródło kwasu DHA), żelatyna wołowa, olej sojowy uwodorniony, substancja utrzymująca wilgoć (glicerol), substancja zagęszczająca (wosk pszczeli żółty), emulgator (lecytyna sojowa) przeciwutleniacz (mieszanina tokoferoli), substancja zagęszczająca (dwutlenek krzemu), barwniki (tlenki i wodorotlenki żelaza, dwutlenek tytanu), foliany (L-metylofolian wapnia), jod (jodan potasu), witamina D (cholekalcyferol). DuphaVit Start – opinia Pana Tabletki: 4/4 – dobry preparat Brak zbędnych składników mydlących oczy. Jedynie „olej z ryb” – mnie nie przekonuje. *** Omegamed Optima Start Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 kapsułka): Actifolin: kwas foliowy forma aktywna – 400mcg kwas foliowy – 400mcg OK – mieszanka kwas foliowy + folian. Kwasy tłuszczowe omega: DHA – 200mg OK, jest podane źródło: olej z alg – nie będzie się odbijać rybą. Witamina D – OK Jod – 200mcg OK Skład: olej z mikroalg Schizochytrium sp. zawierający DHA (kwas dokozaheksaenowy Life’s DHA®) [olej z alg; olej słonecznikowy wysokooleinowy; przeciwutleniacze: mieszanina tokoferoli, estry kwasów tłuszczowych i kwasu L-askorbinowego]; substancja zagęszczająca mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych; emulgator: lecytyny; cholekalcyferol (witamina D); sól glukozaminowa kwasu (6S)-5-metylotetrahydrofoliowego (kwas foliowy aktywna forma); kwas pteroilomonoglutaminowy (kwas foliowy); jodan potasu (jod), żelatyna; substancja utrzymująca wilgoć: glicerol; barwnik: tlenki i wodorotlenki żelaza. Omegamed Optima Start – opinia Pana Tabletki: 4/4 – dobry preparat Bez zbędnych składników mydlących oczy. Polski producent na plus. *** MamaDHA Premium+ Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (2 kapsułki): Foliany kwas foliowy – 200mcg L-metylofolian wapnia – 200mcg OK, plus za dwa źródła. Kwas omega-3 DHA – 800mg OK, brak podanego źródła. Witamina D – OK Jod – 200mcg OK Magnez – 200mcg Fuuj – tlenek magnezu. Skład: olei rybi (źródło DHA i EPA), żelatyna, magnez (tlenek magnezu), substancja utrzymująca wilgoć – glicerol, substancja zagęszczająca – mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, emulgator – lecytyna słonecznikowa, substancja przeciwpieniąca – kwasy tłuszczowe, barwnik – E171, jod (jodan potasu), kwas foliowy (kwas pteroilomonoglutaminowy), metafolina (L-metylofolian wapnia), barwnik – E120, witamina D (cholekalcyferol), barwnik – E172. MamaDHA Premium+ – opinia Pana Tabletki: 4/4 – dobry preparat Bardzo fajny skład, duża zawartość kwasów omega. Całość psuje jedynie ten tlenek magnezu.. *** Pueria Uno Suplement diety – planowanie ciąży + 1 trymestr, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 kapsułka z witaminami i minerałami oraz 1 kapsułka z DHA): Foliany: Kwas foliowy – 400mcg L-metylofolian wapnia – 400mcg OK – plus za dwa źródła. Witamina D – OK Jod – 200mcg OK Kwasy omega-3 DHA – 300mg EPA – 30mg OK – ale brak podanego źródła. Witamina B6 – 1,9mg Witamina B12 -2,6mcg OK Cholina – 130mg … Skład: Składniki kapsułki z witaminami i minerałami: dwuwinian choliny, hydroksypropylometyloceluloza (kapsułka), pirydoksylo-5-fosforan (witamina B6), L-metylofolian wapnia (kwas foliowy), kwas pteroilomonoglutaminowy (kwas foliowy), jodek potasu (jod), cholekalcyferol (witamina D), metylokobalamina (witamina B12). Składniki kapsułki z DHA: trójglicerydy kwasów omega-3 z ryb (w tym DHA i EPA), żelatyna wołowa (kapsułka), substancja utrzymująca wilgoć: glicerol. Pueria Uno – opinia Pana Tabletki: 4/4 – dobry preparat Nowość na rynku. Bez zbędnych składników mydlących oczy. Witamina B12 ok. *** Suplementacja kwasu foliowego Udowodnione jest, że spożycie 400mcg kwasu foliowego dziennie w okresie okołokoncepcyjnym zmniejsza ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej u dziecka [1]. Z tego powodu – suplementacja kwasem foliowym – a w zasadzie zadbanie o właściwy poziom kwasu foliowego w organizmie – jest dla przyszłej mamy bardzo, bardzo ważny. Folik Lek OTC – jedyny lek w tej kategorii (!) Średnia cena na miesiąc kuracji – 7zł. Wskazania: Zapobieganie niedoborom kwasu foliowego u kobiet przed poczęciem i we wczesnym okresie ciąży, w celu zmniejszenia ryzyka powstawania wad cewy nerwowej u potomstwa. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Kwas foliowy – 400mcg Standardowy kwas foliowy Skład: substancją czynną leku jest kwas foliowy 0,4mg. Pozostałe składniki to: celuloza mikrokrystaliczna, skrobia kukurydziana, magnezu stearynian, wapnia wodorofosforan bezwodny, krzemionka koloidalna bezwodna, aromat Maracuja. Folik – opinia Pana Tabletki: To jedyny lek bez recepty z kwasem foliowym. Czytając LEK – powinnaś rozumieć 100% pewności, że w tej tabletce jest to, co deklaruje producent. W suplementach diety może być różnie. 400mcg kwasu foliowego na dobę – to absolutne minimum suplementacji na 3 miesiące przed planowanym zajściem w ciążę. *** Actifolin 0,8mg Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Foliany: Aktywna forma folianu – 400mcg Kwas foliowy – 400mcg Połączenie kwas foliowy + folian – w standardowych dawkach Skład: substancja wypełniająca: fosforan triwapniowy, celuloza mikrokrystaliczna, substancja przeciwzbrylająca: stearynian magnezu; sól glukozaminowa kwasu (6S)-5-metylotetrahydrofoliowego Actifolin®/Quatrefolic® (Foliany), kwas pteroilomonoglutaminowy (Foliany: kwas foliowy), substancja przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu. Actifolin – opinia Pana Tabletki: Ciekawa propozycja. Absolutne minimum w suplementacji przed ciążą – podwójny kwas foliowy jest dodatkowym zabezpieczeniem. Polski producent na plus. *** Actifolin 2mg Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Foliany: Aktywna forma folianu – 1mg Kwas foliowy – 1mg Duże dawki, podwójne źródło – kwas foliowy + folian. Skład: substancja wypełniająca: fosforan triwapniowy, celuloza mikrokrystaliczna, substancja przedwzbrytająca: stearynian magnezu; sól glukozaminowa kwasu (6S)-5-metylotetrahydrofoliowego Actifolin™/Quatrefolic® (foliany), kwas pteroitomonoglutaminowy (Foliany: kwas foliowy), substancja przeciwzbrytająca: dwutlenek krzemu. Actifolin – opinia Pana Tabletki: Ciekawa propozycja w sytuacji, kiedy istnieją wskazania do zwiększonej suplementacji folianami. Polski producent. *** Naturell Folian Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): L-metylofolian wapnia – 400mcg Aktywny folian w standardowej dawce. Skład: substancje wypełniające: fosforany wapnia (fosforan diwapniowy); celuloza mikrokrystaliczna, żel celulozowy; L-metylofolian wapnia; substancje glazurujące: kwasy tłuszczowe (kwas stearynowy), dwutlenek krzemu, hydroksypropylometyloceluloza, sole magnezowe kwasów tłuszczowych (stearynian magnezu), glikol polietylenowy. Naturell Folian – opinia Pana Tabletki: Cała dawka w postaci aktywnego folianu. Dobra alternatywa dla osób z mutacją czy obniżoną aktywnością MTHFR. *** Folic Active Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Kwas foliowy – 400mcg Standardowa dawka kwasu foliowego Niacyna – 2,64mg Ryboflawina – 0,23mg Kwas pantotenowy – 0,99mg Witamina B6 – 0,23mg Tiamina – 0,18mg Hm, no są te witaminki. Skład: laktoza, celuloza mikrokrystaliczna(nośnik), karboksymetyloceluloza (substancja zagęszczajaca), hydroksypropylometyloceluloza, sorbitol, poliwinylopirolidon (nośnik), amid kwasu nikotynowego, maltodekstryna, talk, stearynian magnezu (substancje przeciwzbrylające), dwutlenek tytanu (barwnik), D-pantotenian wapnia, glikol, polietylenowy, wosk carnauba, wosk pszczeli biały (substancje glazurujące), kwas pteroilomonoglutaminowy, karminy (barwnik), ryboflawina, chlorowodorek pirydoksyny, monoazatan tiaminy. Folic Active – opinia Pana Tabletki: Według mnie nazwa jest myląca. Wskazuje na obecność aktywnej formy kwasu foliowego, tymczasem jest tylko zwykły kwas foliowy w standardowej dawce. *** Folic Acid Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Kwas foliowy – 200mcg (!) Oj, oj na opakowaniu jest napisane, że zalecana dawka to 1 tabletka, a w 1 tabletce mamy tylko 200mcg kwasu foliowego. Aż zdenerwowałem się. Niacyna – 0,73mg Kwas pantotenowy – 0,26mg Witamina B6 – 0,09mg Tiamina – 0,07mg Ryboflawina – 0,06mg Po co witaminki, skoro kwasu foliowego jest za mało? Jakieś oszczędności? Skład: celuloza mikrokrystaliczna (nośnik); sacharoza; sorbitol, maltodekstryna (nośnik); kwas stearynowy (substancja przeciwzbrylająca); skrobia ziemniaczana; talk; stearynian magnezu (substancje przeciwzbrylające); amid kwasu nikotynowego, D-pantotenian wapnia, chlorowodorek pirydoksyny, monoazotan tiaminy, ryboflawina, kwas pteroilomonoglutaminowy (kwas foliowy). Folic Acid – opinia Pana Tabletki: Ten suplement jest żenujący. Przede wszystkim dlatego, że zawiera połowę mniej kwasu foliowego, niż trzeba – tylko 200mcg. Do tego nazwa jakby udawała Folik. Żenada. *** Inofolic Combi Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (2 kapsułki): Kwas foliowy – 400mcg Standardowa dawka. Myo-inozytol – 1100mg D-chiro-inozytol – 27,6mg Ma działać regulująco w PCOS Skład: Myo-inozytol; olej sojowy; (otoczka kapsułki) żelatyna wołowa; stabilizator: glicerol; emulgator: lecytyny – lecytyna sojowa; estry kwasów tłuszczowych i poliglicerolu; substancja wypełniająca: triglicerydy średniołańcuchowe; substancje zagęszczające: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych; d-chiro-inozytol; barwnik: tlenki i wodorotlenki żelaza; kwas foliowy (kwas pteroilomonoglutaminowy). Inofolic combi – opinia Pana Tabletki: Tego rodzaju suplementy są czasami zalecane przez lekarzy jako pierwszy krok w terapii PCOS, czy zaburzeń płodności. Trudno jest mi odnieść się do inozytolu. Warto taką suplementację stosować w konsultacji ze swoim ginekologiem. *** Kwas foliowy Colfarm Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Kwas foliowy – 400mcg OK, standard Witamina B6 – 0,7mg OK Witamina B12 – 1,25mcg OK, na mały plusik – suplementacja B12 jest zalecana w grupie średniego i podwyższonego ryzyka (zerknij do tabeli ze wstępu) Skład: substancja wypełniająca: celuloza, substancja glazurująca: hydroksypropylometyloceluloza, substancja wypełniająca: sól sodowa karboksymetylocelulozy usieciowiona, substancja przeciwzbryłająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych; witamina B12, substancja przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu; witamina B6, kwas foliowy. Kwas foliowy Colfarm – opinia Pana Tabletki: Przyzwoity skład. Kwas foliowy w standardzie – witamina B12 na plus. *** Kwas foliowy Olimp Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Kwas foliowy – 400mcg Standard Skład: celuloza mikrokrystaliczna – substancja wypełniająca, skrobia ziemniaczana, laktoza; stearynian magnezu i dwutlenek krzemu – substancje przeciwzbrylające, kwas pteroilomonoglutaminowy – folian. Kwas foliowy Olimp – opinia Pana Tabletki: Standardowa dawka kwasu foliowego. Ale suplement, to suplement. *** Kwas foliowy Humavit Suplement diety, aktualną cenę sprawdzisz tutaj. Skład w dobowej porcji (1 tabletka): Kwas foliowy – 400mcg Standard Witamina B6 – 1,4mg Witamina B12 – 2,5mcg Witamina E – 12mg Owoc pomidora proszek – 10mg OK Skład:Celuloza mikrokrystaliczna (nośnik), skrobia ziemniaczana (środek wiążący), owoc pomidora proszek, forma witaminy E octan D,L-alfa-tokoferolu, stabilizator: fosforantrójwqpniowy, forma witaminy B6: chlorowodorek pirydoksyny, substancja przeciwzbrylająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych, forma witaminy B12: cyjanokobalamina, forma kwasu foliowego: kwas pteroilomonoglutaminowy. Kwas foliowy Humavit – opinia Pana Tabletki: W ostatnim czasie zmienił się skład suplementu. Dawka kwasu foliowego została podniesiona do 400mcg w 1 tabletce. W tym momencie można go uznać za odpowiedni do stosowania w trakcie przygotowania do ciąży. Witamina B12 w składzie na plus. *** Podsumowanie i opinia Pana Tabletki Złota rada Pana Tabletki Podchodząc do tego wpisu z odpowiednim dystansem chciałbym abyś pamiętała, że kluczowa jest Twoja dieta. Im lepsza, tym suplementacja będzie mniej potrzebna. Opcja minimum, to stosowanie kwasu foliowego. Pakiet rozszerzony, to uzupełnienie jodu i witaminy D – te dwie substancje w niektórych regionach trudno wyrównać. Zachęcam do wizyty u endokrynologa i zbadania poziomu witaminy D. Co do żelaza i kwasów omega-3 powtórzę się, ale dużo zależy od Twojej diety. Z pewnością warto sprawdzić, czy nie masz anemii. Mamy kolejną analizę, która udowadnia, że umiejętność czytania składu suplementów diety jest obowiązkowa. Co z tego wynika? Bardzo trudno o wybór idealnego suplementu na czas planowania ciąży. Paradoksalnie wydaje się, że lepiej dopasowane składy do aktualnych wytycznych PTG mają już stricte ciążowe suplementy diety. Wszystko zależy od „stanu wyjściowego” przyszłej mamy. Dlatego jeszcze raz zachęcę do zrobienia w pierwszej kolejności pełnego pakietu badań i zadbania o dietę oraz aktywność fizyczną. Trzymam kciuki za Wasze starania 🙂 Zdrowo pozdrawiam, Pan Tabletka Marcin A tutaj opisałem dla Ciebie w przystępny sposób o co chodzi z mutacją genu MTHFR. Berry RJ et al. Prevention of neural-tube defects with folic acid in China. Collaborative Project for Neural Tube Defect Prevention. N Engl J Med. 1999 Nov 11;341(20):1485-90. Erratum in: N Engl J Med. 1999 Dec 9;341(24):1864. – Folic acid and L-5-methyltetrahydrofolate: comparison of clinical pharmacokinetics and pharmacodynamics. Dulska A., Drosdzol-Cop A., Czech I., Kałuska A., Bodziony J., Kubiak B.: Suplementacja mikroelementów w okresie prekoncepcyjnym, ze szczególnym uwzględnieniem suplementacji choliny. Forum Ginekologii, NR 52, 2020. Bomba-Opoń D., Hirnle L., Kalinka J., Seremak-Mrozikiewicz A.: Suplementacja folianów w okresie przedkoncepcyjnym, w ciąży i połogu. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2017, tom 2, nr 5, 210-214. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących, Ginekol Pol, 2014, 85: 395-399. Wiesner A., Paśko P.: Stosowanie suplementów u kobiet ciężarnych w świetle najnowszych rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Farm Pol, 2021, 77(1): 40-47. Rzeźnik M., Suliburska J.: Suplementacja witaminowo-mineralna u kobiet w wieku prekoncepcyjnym. Katedra Higieny Żywienia Człowieka Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Wybrane Problemy Kliniczne O autorzeMarcin Korczykmgr farm. Marcin Korczyk - farmaceuta praktyk, twórca internetowy, key opinion leader, autor książki "Odporność. Czy Twoje dziecko może nie chorować?" Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na wydziale farmaceutycznym. Po studiach pracował w aptece całodobowej w Nowym Sączu - i w trakcie pracy rozpoczął tworzenie bloga - zapisując odpowiedzi na najczęściej zadawane przez pacjentów pytania. Od czasu złożenia bloga w 2015 roku - do dziś - blog stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i opiniotwórczych portali z wiedzą o racjonalnym stosowaniu leków i suplementacji. Podobne Te artykuły również mogą cię zainteresować Alergia sezonowa – sprawdź jak sobie z nią (naturalnie) poradzić! Podcast 70 Artykuły 3 sierpnia 2022 „Prasa do zbierania ziół, roślin i kwiatów” – na rodzinne wycieczki Artykuły 31 lipca 2022 „Komar killer” – czyli naturalne sposoby na komary, meszki i inne… Artykuły 24 lipca 2022 Pan Tabletka i Eprus czyli „Lek recepturowy jest najlepszą wizytówką apteki”. Artykuły 22 lipca 2022
Re: in vitro. No pewnie, ze mamy probowac naturalnie. Miesniakami sie nie przejmuj -lezalam w szpitalu z dziewczyna po operacji miesniakow,byla w ciazy z drugim dzieckiem. Badania genetyczne na pewno bedziesz miala zlecone przed in vitro i gdyby faktycznie okazalo sie, ze jest cos nie tak,to po prostu nie zrobia zabiegu.
Aby poddać się zabiegowi in vitro trzeba spełnić szereg warunków - ich wybór regulują konkretne państwa. Wokół in vitro narosło wiele mitów. Choćby takie, że dziecko z in vitro rozwija się gorzej od swoich rówieśników poczętych metodą naturalną. Problemem zajęli się polscy antropolodzy, którzy porównywali parametry porodowe i późniejszy rozwój dzieci narodzonych dzięki in vitro i ogłosili, że takie podejrzenia nie mają żadnych podstaw. Prawdą jest za to, że po zabiegu in vitro stosunkowo często zdarzają się ciąże mnogie, czyli podwyższonego ryzyka. Udowodniono też, że istnieje większe ryzyko przedwczesnego porodu albo niskiej wagi urodzeniowej. Jednak rozwój psychoruchowy sztucznie poczętych dzieci nie odbiega od normy. Okazuje się też, że „dzieci z probówki” bywają silniej związane ze swoimi rodzicami. Naukowcy tłumaczą to faktem, że to przecież najbardziej wyczekane dzieci na świecie… IN VITRO - kontrowersje wokół tej metody w Polsce W Polsce pierwszego zapłodnienia pozaustrojowego in vitro dokonano prawie 22 lata temu w białostockiej klinice. Wiadomo, że owocem tego zabiegu była dziewczynka. Jednak jej narodzinom nie towarzyszył rozgłos podobny do tego, z jakim przyszła na świat Louise Brown. Rodzice postanowili, że wolą zachować anonimowość. Chociaż polskich „dzieci z probówki” przybywa (szacuje się, że rocznie wykonywanych jest w naszym kraju 10–20 tysięcy zabiegów) i wiele par zawdzięcza tej metodzie zdrowe potomstwo i szczęśliwą rodzinę, in vitro nie przestaje wzbudzać kontrowersji. Od miesięcy trwa na ten temat publiczna debata. Sprawę ma uregulować tzw. ustawa pewnym momencie mówiło się nawet o tym, że zabieg powinien być darmowy (tzn. refundowany z NFZ), ale pod warunkiem, że ubiegająca się o niego para jest małżeństwem i spełnia ścisłe kryteria medyczne (chodzi np. o stan zdrowia przyszłych rodziców i ich wiek). W ostatnim projekcie ustawy nie ma już mowy o bezpłatnych zabiegach, jest za to zakaz niszczenia oraz zamrażania ludzkich embrionów. Metoda miałaby być dostępna tylko dla małżeństw, kobieta nie mogłaby mieć więcej niż 40 lat, a lekarz mógłby tworzyć jednorazowo najwyżej dwa zarodki (chyba że kobieta życzyłaby sobie implantacji większej liczby embrionów jednocześnie). Takie rozwiązania wzbudziły wiele emocji. Choćby dlatego, że zakaz zamrażania embrionów oznaczałby – w razie niepowodzenia pierwszej próby – że kobieta musi ponownie poddawać się stymulacji hormonalnej. Zatwierdzenie zmian w takiej formie oznaczałoby także, że w Polsce pary żyjące w nieformalnych związkach nie miałyby szans na skorzystanie z in vitro. Wśród polityków słychać już jednak głosy za zliberalizowaniem projektu. dr Sławomir Sobkiewicz, klinika Salve w Łodzi IN VITRO: pragnienie posiadania dziecka Udany zabieg zapłodnienia pozaustrojowego wiele par traktuje niemal jak cud. Ale trzeba pamiętać, że my nie jesteśmy cudotwórcami, nie tworzymy życia, tylko jak najkorzystniejsze warunki, żeby mogło powstać. Z niepłodnością ludzie walczą od lat. Najpierw pomagała im terapia hormonalna, później inseminacja, a ponad 30 lat temu pojawiło się in vitro. Moim zdaniem jest to ukoronowanie medycznych osiągnięć w leczeniu niepłodności. Martwi mnie zamieszanie, jakie w naszym kraju towarzyszy od jakiegoś czasu metodzie in vitro. Boję się, że możemy mieć takie prawo jak we Włoszech, które zabrania zamrażania embrionów. W związku z tym kobiety decydują się tam na jednorazowe przyjęcie kilku embrionów, nawet trzech. Dlatego we Włoszech jest bardzo dużo ciąż mnogich, a co za tym idzie – przedwczesnych porodów dzieci z niską masą urodzeniową. Wiele tych dzieci umiera, inne wymagają kosztownego leczenia. Dobre rozwiązanie zastosowała natomiast Belgia. Tam zabieg jest refundowany, ale pod warunkiem, że implantuje się tylko jeden zarodek. Resztę można zamrozić. Efekt jest taki, że kobiety nie są poddawane intensywnej kuracji hormonalnej, by wytworzyć jak najwięcej komórek jajowych w jednym cyklu. Boję się, że jeśli u nas prawo dotyczące in vitro będzie bardzo restrykcyjne, pacjenci zostaną narażeni na dodatkowe koszty i problemy. Bo o tym, że do in vitro się nie zniechęcą, jestem przekonany. Pragnienia posiadania dziecka nie da się stłumić. Po prostu, jeśli nie będą mogli wykonać zabiegu w kraju, pojadą na in vitro za granicę. miesięcznik "M jak mama" Czy artykuł był przydatny? Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań. Jak możemy to poprawić? Nasi Partnerzy polecają Więcej z działu Przed ciążą NOWY NUMER POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram > Pobieram Niby miała być tylko diagnostyka, ale w trakcie okazało się, że miałam dość grube endometrium dlatego od razu pobrali wycinek do badania. Mnie na histero skierowali jeszcze przed in vitro, by wykluczyć ukryte wady macicy i zrosty. Jacek 29 lipca 2016 | 11:07 Witam wszystkich Vitroft 3 miesiace i nie ma zadnego efektu,jes to wywalanie pieniedzy w jak niektozy pisza ze mniej zmeczone oczy,lepsza ostrosc nie wierzcie to tylko nakrecanie innych na ze tak ostro ,pisze poprostu szczera prawde .Pozdrawiam JacekWady: wydajność | wysoka cena | nieskuteczność Czy opinia była przydatna ? 12pkt arekbiker 3 marca 2016 | 19:35 Czy opinia była przydatna ? 12pkt Maria 29 października 2015 | 13:18 Używam od kilu miesięcy, bo działa jako nieliczny wśród tego typu preparatów posiada unikalny cena | jakość | wydajność Czy opinia była przydatna ? 12pkt Dariusz 13 kwietnia 2014 | 13:08 Używam pierwszy raz ,więc nie wiem po jakim czasie będą efekty .Podobno działa po dłuższym czasie podawaniaZalety: wygląd Czy opinia była przydatna ? 12pkt Zdzisława 25 lutego 2014 | 07:23 Zaczynam łykać witaminy, nie wiem jak podziałają, za krótki czas żeby ocenić Czy opinia była przydatna ? 12pkt dwa cykle po 3 miesiące - efekt zerowy madzixula 10 sierpnia 2013 | 19:51 Ma pomóc na Zażywam ze wskazania lekarza. Zużywam już 5 opakowanie a poprawy żadnej..Cena też dość wysoka Czy opinia była przydatna ? 12pkt krysia 13 lutego 2012 | 19:54 ZGODNY Z OPISEM, TAŃSZY NIŻ W ZWYKŁEJ APTECE Czy opinia była przydatna ? 12pkt
E tam, na zagnieżdżenie przecież spada. Mi przy in vitro z córką 7dpt dwudniowca spadła z 37. 0 na 36.8 na parę dni i potem wróciła powyżej 37. Poza tym bierzesz przecież progesteron więc on teoretycznie trzyma tempkę w górze.
154 odp. Strona 1 z 8 Odsłon wątku: 151327 Zarejestrowany: 17-02-2012 10:13. Posty: 3 IP: 17 lutego 2012 10:23 | ID: 747022 Witam. Zaczełam nowy wątek ponieważ od kilku dni nie moge znaleść sobie miejsca. Jestem przed zapłodnieniem in vitro i chciałam się dowiedziec jak inne kobiety radzą sobie, jakie są ich lęki, wyobrażenia o tym zabiegu. Może znajdą się też kobiety które są po in vitro i podzielą się doświadczeniami. Bardzo proszę? 1 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 17 lutego 2012 10:33 | ID: 747026 Nie pomogę w tej kwestii, bo nie zetknęłam się z tymi zabiegami.... 2 dagmara_84 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 06-05-2011 10:28. Posty: 1820 17 lutego 2012 11:51 | ID: 747079 Ja tylko mogę życzyć powodzenia i trzymam mocno kciuki. Przede wszystkim optymizmu,wytrwałości i dobrego nastawienia. 17 lutego 2012 12:26 | ID: 747093 Ja również trzymam kciuki za powodzenie, dziecko to szczęście:)) pozdrawiam i witam na naszym forum:) 4 Alina63 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 26-01-2010 19:21. Posty: 18946 17 lutego 2012 16:26 | ID: 747233 znam dziecko urodzone tą metodą . Jest już uczniem szkoły podstawowej i jest wszystko w porządku . Za Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki ... 5 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 18 lutego 2012 11:50 | ID: 747523 witaj :) Ja jestem po 2 programach , mialam 2 x ICSI przeprowadzane w Bialymstoku u dr Mrugacza a od 20 miesiecy jestem mama malego urwisa Filipka :) Przedewszystkim nie daj sobie wmówic ( a o to nie trudno w naszym spoleczenstwie nieco zacofanym ) ze IVF to cos dziwnego, nienaturalnego lub nawet zlego...zdarzaja sie ludzie majacy takie zdanie ale poprostu olej (brzydko piszac) takich osobników. Podeszlismy do calej procedury naprawde na luzie , jesli mozna w takiej sytuacji mówic o luzie ale bez nerwów. Program ( drugi) przypadl akurat na wrzesien, wiec zarezerwowalismy sobie kwatere niedalego Bialegostoku w uroczej , turystycznej miejscowosci Suprasl....bylismy z psem, który umilal nam czas i pozwalal zapomniec o stresie :), lasy , grzyby, woda piekne tereny... Do kliniki jezdzilam codziennie na usg i zastrzyki ( max na 30-40min dziennie) potem punkcja ...potem troche stresu ile zarodków powstanie i jakiej klasy...po paru dniach transfer i do domu..... Bardziej stresujacy czas jest juz w domu bo czekasz i czekasz potem beta hcg i wiesz czy jestes w ciazy czy tez nie.... to tak w skrócie :) Jesli masz jakies szczególowe pytania to pisz tu lub na pw...pomoge, odpowiem na ile bede mogla :) Glowa do góry IVF to nie koniec swiata a tak naprawde dar medycyny dla takich jak MY. Jeszcze 15 lat temu dla wiekszosci IVF bylo czyms o czym mogli poczytac w ksiazkach .... my mamy to szczescie ze mozemy miec dzieci mimo ze natura sprawila nam psikusa :) 6 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 18 lutego 2012 11:51 | ID: 747524 Alina63 (2012-02-17 16:26:23)znam dziecko urodzone tą metodą . Jest już uczniem szkoły podstawowej i jest wszystko w porządku . Za Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki ... :DDDD oczywiscie ze jest w porzadku bo to metoda zaplodnienia , dlaczego wogole taka kwestia jak "czy jestw porzadkuz dzieckiem czy nie" jest poruszana ? :) Po IVF rodza sie ZDROWE dzieci tak samo zdrowe jak po naturalnej ciazy.... :) 7 moniczka81 Poziom: Starszak Zarejestrowany: 06-06-2010 12:45. Posty: 9066 18 lutego 2012 12:18 | ID: 747532 Moja znajoma urodziła śliczną córeczkę tą metodą. Głowa do góry i będziemy trzymać kciuki. 8 gosia2911 Zarejestrowany: 17-02-2012 10:13. Posty: 3 19 lutego 2012 08:59 | ID: 747847 Odp. na: #5Bardzo dziękuje za odpowiedź i bardzo się ciesze że udało się ICSI za drugim razem. Ja będe podchodzila do icsi pierwszy raz, mam zaplanowany długi protokół i jestem narazie na tabletkach antykoncepcyjnych by wyciszyć jajniki. 24 lutego jade do Białego do dr Grochowskiego i będe wiedziała co dalej. Bardzo bym chciala podejśc do tego na luzie ale cały czas o tym myśle i boje się że przez te myslenie moge w sobie coś zablokować (chyba też musze zaoferować sobie kilka przyjemności). Pozdrawiam. 9 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 19 lutego 2012 10:20 | ID: 747895 gosia2911 (2012-02-19 08:59:17) Odp. na: #5 Bardzo dziękuje za odpowiedź i bardzo się ciesze że udało się ICSI za drugim razem. Ja będe podchodzila do icsi pierwszy raz, mam zaplanowany długi protokół i jestem narazie na tabletkach antykoncepcyjnych by wyciszyć jajniki. 24 lutego jade do Białego do dr Grochowskiego i będe wiedziała co dalej. Bardzo bym chciala podejśc do tego na luzie ale cały czas o tym myśle i boje się że przez te myslenie moge w sobie coś zablokować (chyba też musze zaoferować sobie kilka przyjemności). Pozdrawiam. grochowski to w kriobanku? 10 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 19 lutego 2012 10:30 | ID: 747903 11 gosia2911 Zarejestrowany: 17-02-2012 10:13. Posty: 3 19 lutego 2012 17:57 | ID: 748057 magdax78 (2012-02-19 10:20:12) gosia2911 (2012-02-19 08:59:17) Odp. na: #5 Bardzo dziękuje za odpowiedź i bardzo się ciesze że udało się ICSI za drugim razem. Ja będe podchodzila do icsi pierwszy raz, mam zaplanowany długi protokół i jestem narazie na tabletkach antykoncepcyjnych by wyciszyć jajniki. 24 lutego jade do Białego do dr Grochowskiego i będe wiedziała co dalej. Bardzo bym chciala podejśc do tego na luzie ale cały czas o tym myśle i boje się że przez te myslenie moge w sobie coś zablokować (chyba też musze zaoferować sobie kilka przyjemności). Pozdrawiam. grochowski to w kriobanku? Tak Grochowski przyjmuje w Kriobanku. Po pierwszej wizycie wydał mi się bardzo konkretnym lekarzem. Na naszym-bocianie też mam konto. 12 edzia222_2008 Zarejestrowany: 26-04-2012 11:00. Posty: 2 26 kwietnia 2012 11:15 | ID: 777600 HEJ DZIEWCZYNY WŁASNIE PRZYGOTOWUJE SIE DO NASZEGO PIERWSZEGO IN VITRO. DO ZABIEGU PODCHODZIMY W KRIOBANKU W BIAŁYMSTOKU. I W ZWIAZKU Z TYM MAM PYTANIE: CZY SA TU MOZE DZIEWCZYNY KTÓRE W MNIEJ WIECEJ CZASIE PODCHODZĄ DO ZABIEGU W KRIOBANKU I BEDA MOZE MIESZKAĆ W SUPRASLU????? SZUKAM JAKIES POKREWNEJ DUSZY W TYCH CHWILACH....A I DOJAZDY AUTOBUSAMI BYŁYBY MILSZE WE DWIE.... CZEKAM NA ODZEW 13 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 26 kwietnia 2012 11:21 | ID: 777605 poszukaj dziewczyn na :) gdzie bedziecie mieszkac w Supraslu? powodzenia 14 edzia222_2008 Zarejestrowany: 26-04-2012 11:00. Posty: 2 26 kwietnia 2012 11:37 | ID: 777611 mamy wynajety fajny pokoik...tylko ja zostaje sama bo maz wraca do pracy i dlatego szukam jakiś dziewczyn...bo troche jestem przerazona dojazdami- nie znam tych okolic i boje sie ze sie zgubie 15 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 26 kwietnia 2012 11:55 | ID: 777621 do BS kursuje chyba autobus bezposredni... my nocowalismy 2x w supraslu...Piekna okolica. wejdz na bociana na watek dot bialegostoku i ivf ...mysle ze bez problemu znajdziesz dziewczyny ktore w tym czasie bede podchodzily do ivf :) 16 Marta2483 Zarejestrowany: 03-09-2012 16:06. Posty: 4 3 września 2012 16:27 | ID: 824981 Witam dziewczyny.. dzisiaj znalazłam t forum a to chyba tylko dlatego, że usilnie szukam informaji o in vitro... od dwóh lat z mężem staramy się o dziecko i bez żadnych rezultatów... w końcu zdecydowałam się pojechać do Białegostoku do Dr. Mrugacza... pierwszą wizytę miałam w maju, dzisiaj jestem przygotowywana do in vitro... strasznie się boję i martwię czy oby napewno wszystko się uda... przez 21 dni bralam Marvelon, potem zastrzyk no i 12 września wizyta... Dr Mrugacz kazał nam przyjecha 17 września na jakieś 8 dni... też myślałam o Supraślu... Mam do was pytanie.. jak się czułyście po zabiegu, czy sam zabieg jest bolesny... jak radziccie sobie z nerwami bo ja chodzę jak bomba zegarowa... Ostatnio edytowany: 03-09-2012 16:30, przez: Marta2483 17 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 3 września 2012 17:51 | ID: 825008 Marta2483 (2012-09-03 16:27:43)Witam dziewczyny.. dzisiaj znalazłam t forum a to chyba tylko dlatego, że usilnie szukam informaji o in vitro... od dwóh lat z mężem staramy się o dziecko i bez żadnych rezultatów... w końcu zdecydowałam się pojechać do Białegostoku do Dr. Mrugacza... pierwszą wizytę miałam w maju, dzisiaj jestem przygotowywana do in vitro... strasznie się boję i martwię czy oby napewno wszystko się uda... przez 21 dni bralam Marvelon, potem zastrzyk no i 12 września wizyta... Dr Mrugacz kazał nam przyjecha 17 września na jakieś 8 dni... też myślałam o Supraślu... Mam do was pytanie.. jak się czułyście po zabiegu, czy sam zabieg jest bolesny... jak radziccie sobie z nerwami bo ja chodzę jak bomba zegarowa... Nie denerwuj się tak, Będę trzymać kciuki za powodzenie!!!! 18 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 3 września 2012 22:17 | ID: 825106 Po I punkcji nie czułam nawet tzw dyskomfortu :) nie czułam zadnego bólu, pieczenia etc...oczywiscie sam zabieg pod narkoza wiec nic a nic nie boli:) ale pisze o objawach "po" Natomiast po II punkcji (II program) dosłownie lekkie hmm nawet nie ból czy pobolewanie ...ciezko to opisac...nic srasznego :) czułam ze cos bylo "robione" ale bez jakichs wiekszych sensacji w kazdym razie przeszlo po kilku godzinach :) Narkoza bardzo fajna ;) anestezjolog usypiał mnie "na wesoło" cokolwiek wstrzyknął byłam po wybudzeniu strasznie gadatliwa (nie pamietam tego :DDD) i podobno strasznie go wychwalałam po drodze z sali zabiegowej do łózka jak to swetnie mnie znieczulił :) Supraśl jest swietna opcja :) mam nadzieje ze dopisze Wam pogoda bo tereny przepiekne :) Bedziecie mieli troche czasu wiec polecam wycieczki po okolicy Bohoniki, kruszyniany - meczety. narew - mozna zrobic sobie wycieczke łodzia po tzw "Poskiej Amazonii" Wioska Bociana etc..wiele ciekawych miejsc :) Gdybys miala jakies pytania to pisz w miare mozliwosci i pamieci odpisze :) powodzenia! 19 Marta2483 Zarejestrowany: 03-09-2012 16:06. Posty: 4 4 września 2012 08:52 | ID: 825175 Jejku dziewczyny dzięki... napewno skorzystam z tego Supraśla... tak się martwię czy wszystko bedzie dobrze... nie pamietam bym kiedys cos tak przezywala, no ale to akurat cos czego nie jestem w stanie przeskoczyc, bedzie co bedzie... tak sobie czytam co wy piszecie i na innych forach i widzę że wszystkie przeżywamy to tak samo... ja też już staram się wyciszyć, dlatego szukałam jakiegoś wsparcia na forum, może jak się komuś wygadam będę mniej myślała...magdax78 jak długo trwa punkcja? i jak długo byłaś w klinice? jak wygląda potem transwer? 20 Marta2483 Zarejestrowany: 03-09-2012 16:06. Posty: 4 30 września 2012 16:03 | ID: 836766 Witam ponownie.. ja już po transwerze, dzisiaj jest 3 dzień.. boli mnie brzuch, jestem senna, strasznie bolą mnie plecy, no i jestem opuchnięta.. czy wy też tak miałyście? czy to normalne objawy? DIETA PRZED INVITRO: najświeższe informacje, zdjęcia, video o DIETA PRZED INVITRO; pierwsza wizyta w sprawie in-vitro? Komu lekarze zalecają zapłodnienie metodą in vitro? Kobietom z niedrożnymi jajowodami, endometriozą, ciężkimi zaburzeniami jajeczkowania, nieznaną przyczyną niepłodności (po kilku latach bezskutecznego leczenia innymi metodami); mężczyznom z małą liczbą plemników lub ich brakiem w nasieniu; małżeństwom albo stałym parom; na in vitro dla samotnych kobiet nie każdy ośrodek się zgadza; kobieta nie powinna przekroczyć 42. roku życia, w przypadku mężczyzn nie ma ograniczeń. Co jeśli nie można pobrać twoich komórek jajowych lub plemników? Banki nasienia Większość ośrodków w Polsce ma banki, gdzie można skorzystać z materiału anonimowego dawcy. Ośrodki w Polsce deklarują, że nie dokonują selekcji spermy w celu dobrania dziecka do gustu przyszłych rodziców. Oficjalnie gwarantują tylko, że nie będzie zagrożenia chorobami genetycznymi i że dawca nie jest nosicielem groźnych wirusów. Przyszli rodzice zazwyczaj widzą w dokumentach wzrost, kolor oczu i włosów oraz wiek dawcy. Dawstwo komórek jajowych Banki komórek jajowych jeszcze nie istnieją (to zbyt zaawansowana technologia). Ośrodki przyznają, że można przyjąć ofiarowaną za darmo komórkę jajową od anonimowej kobiety, która sama uczestniczy w programie zapłodnienia pozaustrojowego. Ile to kosztuje? Standardowo na przygotowanie hormonalne kobieta powinna wydać nie więcej niż 3-4 tys. zł . Sama procedura zapłodnienia in vitro kosztuje od 4 do 8 tys. zł , w zależności od ośrodka. Koszty zawsze będą podawane w przybliżeniu, różnice powstają z dostosowywania kuracji hormonalnej indywidualnie do pacjentki. Jakie badania trzeba zrobić? Kobiety: Po zakwalifikowaniu do in vitro, najwcześniej pół roku przed zabiegiem: ocena stanu bakteriologicznego pochwy - wymaz, USG jajników, stężenie hormonów FSH, estradiol - badanie krwi; wykluczenie infekcji wirusowych: HIV, wirusowe zapalenie wątroby typu B i C - badanie krwi; oznaczenie grupy krwi. W trakcie procedury: oznaczenie stężeń hormonów: estradiol, niekiedy LH i progesteron (średnio trzy razy) USG jajników (średnio 3 razy) Mężczyźni: badanie nasienia, wykluczenie infekcji wirusowych: HIV, wirusowe zapalenie wątroby typu B i C - badanie krwi. Jeżeli wskazanie do zapłodnienia pozaustrojowego wynika ze złych parametrów nasienia - dodatkowo badanie kariotypu, czyli ocena liczby i struktury chromosomów - badanie krwi. Mogą być również inne badania, co zależy od przyczyny niepłodności i decyzji lekarza. Jak przebiega procedura zapłodnienia in vitro? Od podania pierwszego leku do sprawdzenia, czy kobieta zaszła w ciążę, upływa najkrócej 28 dni, najdłużej - półtora miesiąca. Często przed rozpoczęciem stymulacji, w cyklu poprzedzającym ją, kobieta musi przyjmować tabletki antykoncepcyjne. Stymulacja hormonalna: Trwa 12-14 dni. W niektórych przypadkach pacjentkom blokuje się farmakologicznie wydzielanie ich własnych hormonów z przysadki, lek podaje się pod koniec cyklu poprzedzającego stymulację - to przedłuża procedurę o ok. 10 dni. Kobieta przyjmuje środki z hormonami przysadki (gonadotropinami), co ma doprowadzić do produkcji więcej niż jednego pęcherzyka jajnikowego (nawet do kilkunastu). Towarzyszy temu ponad fizjologiczne stężenie hormonów płciowych. Podaje się zastrzyki podskórne w brzuch, codziennie. Może je podać pielęgniarka w ośrodku, ale nowoczesne środki farmakologiczne są produkowane z aplikatorami, więc kobieta sama może wstrzykiwać leki (podobnie jak zastrzyki z insuliny, które przyjmują osoby chore na cukrzycę). Zastrzyki są mało bolesne. W tym czasie lekarz sprawdza, jak organizm pacjentki reaguje na podawane leki. Za pomocą USG mierzy średnicę powstałych w jajnikach pęcherzyków, w których są komórki jajowe oraz konfrontuje to z wynikiem badań hormonalnych. Pod koniec stymulacji lekarz podaje pacjentce w zastrzyku lek hormonalny (hCG), który kończy stymulacje i utrwala jej efekt, powodując odpowiednią dojrzałość komórki jajowej umożliwiającą zapłodnienie. Skutki uboczne: bóle podbrzusza, głowy, nudności. Punkcja - pobranie komórek jajowych: Najczęściej dwa tygodnie od rozpoczęcia stymulacji, w 36 godzin po podaniu hCG. Zabieg trwa 15-30 min, można go wykonać ambulatoryjnie. Polega na wprowadzeniu przez pochwę igły i pod kontrolą USG nakłucie pęcherzyków w jajnikach, żeby z nich pobrać komórki jajowe. Punkcję wykonuje się w dożylnym znieczuleniu ogólnym, koniecznie w asyście anestezjologa. Najpoważniejsze z powikłań, które są możliwe, wynikają ze znieczulenia albo krwawienia. Dlatego po punkcji przed kilka godzin trzeba pozostać na obserwacji. Pobranie nasienia: tego samego dnia, co punkcja u kobiety. Można przynieść z domu albo oddać nasienie w ośrodku. Transfer zarodków: 2-3 lub 5 dni po punkcji. Cewnikiem wprowadza się do jamy macicy zarodki; to nie boli, uczucie jest porównywalne do dyskomfortu przy pobraniu próbki do cytologii. Można to przeżywać razem z partnerem. Znowu hormony: do dwóch tygodni, leki (tabletki lub globulki) z progesteronem (hormonem odpowiedzialnym za podtrzymanie ciąży) I badania: oznaczenie poziomu hormonów (średnio trzy razy) oraz USG jajników (średnio trzy razy) Test ciążowy z krwi: 12-14 dni po transferze. UWAGA! Zbyt wcześnie wykonane badanie daje bardzo często wyniki fałszywie dodatnie, zafałszowane przez lek (hCG) kończący stymulację. Wtedy wynik może być pozytywny, pacjentka świętuje sukces, a po kilku dniach przychodzi rozczarowanie, że ciąża się nie utrzymała. Dodatkowe badanie USG: Jeśli test ciążowy był pozytywny, po kolejnych dwóch tygodniach potwierdza się go ultrasonograficznie. Wtedy już mamy pewność, że zaczęła się fizjologiczna ciąża i można wrócić do swojego ginekologa. Czy podczas procedury in vitro można normalnie żyć? Zalecany jest normalny, zdrowy tryb życia, możliwie bez stresów. Nie wolno palić tytoniu ani pić alkoholu. Zwolnienie lekarskie - najlepiej wziąć na dni, w których ma być wykonana punkcja oraz transfer zarodków. Specjalna dieta nie ma wpływu na płodność, ale zbadano, że na stymulację łatwiej reagują kobiety z prawidłową wagą niż otyłe. Również łatwiej zachodzą w ciążę. Sport - tak, ale nie wyczynowy. Seks - tak, nawet po transferze zarodków, bo ze statystyk wynika, że może pomóc w przyjęciu się ciąży. Jakie są możliwe powikłania? Zespół hyperstymulacji: To sytuacja, kiedy jajniki nadmiernie zareagowały na podawane leki, co kończy się znacznym zwiększeniem ich objętości przez bardzo liczne pęcherzyki. To może doprowadzić do ciężkich zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, np. niewydolności nerek, zaburzeń oddychania - a to może stanowić zagrożenie dla życia. Uwaga! Tak ciężka hyperstymulacja zdarza się rzadko. Najczęściej występują jej łagodne postaci, czemu towarzyszy ból podbrzusza i pleców, a także przejściowe powiększenie obwodu brzucha. Te objawy ustępują zaraz po miesiączce. A u kobiet, którym udało się zajść w ciążę, mogą ulec nawet przejściowemu zaostrzeniu - w takiej sytuacji ustępują najczęściej po zakończeniu pierwszego trymestru ciąży. Ciąża wielopłodowa: Ponieważ zwiększa zagrożenie wszystkimi powikłaniami położniczymi i wcześniactwem; za pełny sukces in vitro uważa się donoszoną ciążę zakończoną porodem jednego zdrowego noworodka ewentualnie bliźniaków. Trojaczki to już poważny błąd w sztuce. KLINIKI, KTÓRE WSPÓŁPRACUJĄ Z POLSKIM TOWARZYSTWEM GINEKOLOGICZNYM Klinik stosujących metody wspomaganego rozrodu jest w Polsce kilkadziesiąt. Nikt nie kontroluje jakości ich pracy, nie obowiązują też żadne standardy procedur. Żadna państwowa instytucja nie podaje oficjalnej listy miejsc, gdzie robić in vitro. Jednak część klinik współpracuje z Polskim Towarzystwem Ginekologicznym: ujawnia liczbę przeprowadzonych zabiegów oraz ich skuteczność. Dlatego ich listę publikujemy. Białystok Centrum Leczenia Niepłodności Małżeńskiej "Kriobank" ul. Stołeczna 11, tel. (85) 744 13 78 Klinika Ginekologii AM w Białymstoku ul. Marii Skłodowskiej-Curie 24a, tel. (85) 746 83 47 Bytom Katedra I Oddział Kliniczny Ginekologii, Położnictwa ul. Batorego 15, tel. (32) 281 71 06, 281 00 21 do24 i Ginekologii Onkologicznej, Klinika Leczenia Niepłodności Gdańsk NZOZ INVICTA - Klinika Wspomaganego Rozrodu ul. Rajska 10, tel. (58) 763 52 60 Kraków Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Niepłodności ul. Białoprądnicka 8, tel. (12) 415 88 00 "Macierzyństwo" Sp. z Lublin NZOZ Centrum Zdrowia Rodziny "AB OVO" ul. Bociania 6, tel. (81) 527 71 37 Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej OVUM ul. Staszica 14, tel. (81) 534 48 32, (81) 527 72 85 Rozrodczość i Andrologia Łódź dr Wojciech Gontarek - diagnostyka i leczenie niepłodności ul. Odolanowska 40/44, tel. (42) 653 09 16 GAMETA - Centrum Leczenia Niepłodności ul. Leszczyńskiej 20, tel. (42) 645 77 77 Mysłowice Klinika Leczenia Niepłodności NOVOMEDICA ul. ks. N. Bończyka 34, tel. (32) 316 37 71, 604 952 503 Poznań INVIMED P - Europejskie Centrum Macierzyństwa ul. Szelągowska 29/4, tel. (61) 826 70 40, (61) 826 70 44 Klinika Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu ul. Polna 33, tel. (61) 841 94 12 Katedry Ginekologii i Położnictwa Ginekologicznego - Położniczego Szpitala Klinicznego Szczecin Klinika Ginekologii i Położnictwa Samodzielnego ul. Unii Lubelskiej 1, tel. (91) 487 37 55, 487 60 51 Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 Warszawa Ośrodek Leczenia Niepłodności - Klinika Położnictwa pl. Starynkiewicza 1/3, tel. (22) 502 14 30 i Ginekologii AM w Warszawie InviMed - Europejskie Centrum Macierzyństwa ul. Rakowiecka 36, tel. (22) 606 37 00 Prywatna Przychodnia Leczenia Niepłodności NOVUM ul. Bociania 13, tel. (22) 899 33 22, (22) 899 33 30 Wrocław InviMed W - Europejskie Centrum Macierzyństwa Bulwar Ikara 16, tel. (71) 795 06 00, (71) 795 08 88 NZOZ "Polak" sc ul. Partynicka 45, tel. (71) 339 83 62 Informacje zawarte w poradniku konsultowałam z dr hab. Rafałem Kurzawą z Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie Banan zawiera wszystkie najważniejsze witaminy - A, C, E, K oraz te z grupy B. Nie brakuje w nich także błonnika oraz składników mineralnych - magnezu, fosforu i wapnia. Jednak najwięcej
Zabieg in vitro jest uznawany za jedną z najskuteczniejszych metod leczenia niepłodności. Efektywność tej procedury wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. In vitro – na czym polega? Zapłodnienie in vitro polega na zapłodnieniu komórki jajowej w warunkach laboratoryjnych, a następnie przeniesieniu zarodka do jamy macicy. Metoda jest stosowana w sytuacji, gdy nieskuteczne okazały się inne sposoby leczenia niepłodności. Wskazaniami do przeprowadzenia zabiegu in vitro są np.:trwałe uszkodzenie jajowodów u kobiety;zaawansowana endometrioza;zaburzenia hormonalne po ewentualnym niepowodzeniu inseminacji;nosicielstwo zmian genetycznych zagrażających ciężkimi wadami płodu;rozpoczęcie terapii przeciwnowotworowej, która z dużym prawdopodobieństwem nieodwracalnie uszkodzi jajniki;niewłaściwe parametry męskiego nasienia;nosicielstwo wirusów HIV czy HCV przez mężczyznę;niepłodność niewiadomego in vitro polega na zapłodnieniu komórki jajowej w warunkach laboratoryjnych, a następnie przeniesieniu zarodka do jamy macicyPrzygotowanie do in vitro Wizytę w klinice leczenia niepłodności rozpoczyna się od lekarskiego wywiadu przeprowadzanego z obojgiem partnerów i mającego na celu ustalenie wszystkich czynników mogących wpłynąć na bezpieczeństwo zabiegu in vitro oraz rokowania dotyczące efektywności diety na płodność, testy owulacyjneŚrodki antykoncepcyjne, prezerwatywy, plasty i tabletki antykoncepcyjneŚrodki na potencję i libidoIn vitro – badania ginekologiczne Kobieta musi później przejść dokładne badania ginekologiczne. Do przeprowadzenia sztucznego zapłodnienia niezbędny jest prawidłowy wynik badania cytologicznego i badania obrazowego narządu rodnego – ultrasonografii (USG) oraz histerosalpingografii (HSG) lub histerosalpingosonografii kontrastowej (HyCoSy). Najczęstsze przyczyny niepłodności u kobietDo przeprowadzenia sztucznego zapłodnienia niezbędny jest prawidłowy wynik badania cytologicznegoPrzeprowadza się również szczegółową ocenę tzw. rezerwy jajnikowej, w tym liczby pęcherzyków astralnych, gotowych do wzrostu i przekształcenia się w pęcherzyki, w których będą dojrzewać komórki jajowe. Sprawdź: Seks i zdrowie intymne In vitro – badania krwi Konieczne do rozpoczęcia procedury in vitro są także badania krwi na stężenie hormonów (AMH, FSH) oraz mające wykluczyć zakażenie żółtaczką typu B i C, HIV, kiłą lub chlamydią. >>> Kalendarz badań w ciąży – kiedy należy wykonać badania krwi i USG? Analiza nasienia w zapłodnieniu in vitro U mężczyzny podstawowym testem diagnostycznym jest szczegółowa analiza nasienia. Lekarz przeprowadza również badanie palpacyjne i ocenia prawidłowość budowy narządów płciowych: wielkość i położenie jąder, położenie ujścia cewki moczowej, obecność i konsystencję nasieniowodów i najądrzy oraz żylaków powrózka nasiennego. Najczęstsze przyczyny niepłodności u mężczyznNiekiedy zaleca się też badania stężenia gonadotropin, prolaktyny czy testosteronu, a także testy genetyczne na obecność mutacji genów CFTR i AZF. In vitro – przebieg zabiegu Procedurę in vitro rozpoczyna farmakologiczna stymulacja owulacji, której celem jest pobudzenie jajników do produkcji pęcherzyków jajnikowych zawierających komórki jajowe. Zwiększa to szansę na uzyskanie większej liczby zarodków i prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Kolejnym etapem jest pobranie komórek jajowych. Zabieg trwający około pół godziny przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym, wprowadzając przez pochwę do jajnika cienką i długą igłę i pobierając zawartość każdego pęcherzyka zawierającego komórkę jajową. Następnie w laboratorium komórki jajowe oddziela się od płynu pęcherzykowego i umieszcza w specjalnym preparacie. W tym samym czasie mężczyzna oddaje nasienie. Jeśli jego materiał biologiczny spełnia odpowiednie parametry, przygotowane plemniki umieszcza się razem z komórkami jajowymi w inkubatorze utrzymującym stałą temperaturę i wilgotność, gdzie dochodzi do zapłodnienia. Między drugim a szóstym dniem rozwoju zarodków są one przenoszone do macicy za pomocą specjalnego cewnika. Pacjentka może wrócić do domu, w pierwszych dniach po zabiegu powinna jednak unikać nadmiernej aktywności fizycznej. Musi również znajdować się pod kontrolą lekarską. Czytaj więcej: In vitro krok po kroku W rzadkich przypadkach zapłodnienie pozaustrojowe może wywołać powikłania, krwawienie z dróg rodnych, krwawienie do jamy otrzewnej czy stan zapalny miednicy małej. Czytaj też: Inseminacja a in vitro – różnice
Zalecenia przed transferem w klinice Zwykle w klinice leczenia niepłodności należy pojawić się ok. 30 minut przed podanym czasem. Z aleca się wcześniejsze wypicie ok. 0,5-1 l wody niegazowanej, gdyż wypełniony pęcherz moczowy zmniejsza przodozgięcie macicy i ułatwia jej obrazowanie przy użyciu przezbrzusznej sondy USG. Zapłodnienie in vitro – czyli połączenie komórki jajowej i plemnika, przeprowadzone poza kobiecym układem rozrodczym, w warunkach laboratoryjnych - jest ogromną szansą dla par, które nie mogą mieć dzieci. I właśnie przez tych rodziców oraz wielu lekarzy in vitro uważane jest za metodę leczenia bezpłodności. Niestety, ma też swoich przeciwników, którzy uważają in vitro za działanie wbrew naturze, a nawet żądają kary więzienia za przeprowadzanie tego typu zabiegów. Dlaczego? In vitro – Kościół katolicki nie godzi się na in vitro Przeciwnicy in vitro podkreślają, że ta metoda jest niezgodna z wiarą Kościoła katolickiego i łamie prawo Boże. Obok tego argumentu zaraz pojawia się kolejny, że takie zapłodnienie oznacza brak szacunku dla embrionu (czyli dziecka), a w przypadku gdy tych embrionów jest za dużo (gdy w warunkach laboratoryjnych powołuje się do życia embriony nadliczbowe) w ich mniemaniu dochodzi nawet do przestępstwa. Według nich te nadliczbowe embriony są niszczone, czemu zaprzeczają zwolennicy in vitro, podkreślając, że embriony są zamrażane i to wcale nie oznacza ich zabijania. In vitro – metoda obarczona dużym ryzykiem poronienia Przeciwnicy in vitro podają też inne powody, dla których należy bezwzględnie zakazać stosowania sztucznego zapłodnienia. Dowodzą, że osoby, które przez in vitro chcą doczekać się potomstwa, bardzo sobie szkodzą. Sztuczne zapłodnienie obarczone jest bowiem dość dużym ryzykiem poronienia i przez to niedoszli rodzice mogą mieć poważne problemy psychiczne. In vitro – plany rządu dotyczące programu refundacji in vitro Warto zauważyć, że w polskim parlamencie nie ma zgody co do wprowadzenia prawa regulującego metodę in vitro. Rządowy program refundacji in vitro jest ostro krytykowany przez posłów z opozycyjnego PiS i SP. Zakłada on refundowanie in vitro od 1 lipca 2013 do 30 czerwca 2016 w wybranych klinikach, które spełniają konkretne wymogi formalne. Poza tym program zakłada, że zabiegi in vitro będą przeprowadzane w taki sposób, by gwarantować nie tylko skuteczność tej metody, ale i bezpieczeństwo. Pierwsze podejście do IVF mamy za sobą . Przed stymulacją antki później gonapeptyl 7 zastrzyków co drugi dzień . Później 9 zastrzyków Menopur codziennie + luteina pod język. 36 godzin przed punkcją 2 zastrzyki gonapeptylu. Punkcja z 14 ładnych pęcherzyków tylko 3 komórki 😞 zostały zapłodnienie. Była radość bo 3 zarodki .

Postów: 695 249 Hej dziewczyny! Wątek założony po to abyśmy zwiększyły sobie możliwość zajścia w ciążę przez IVF. Pytanie do dziewczyn które są już szczęśliwymi mamami/przyszłymi mamami albo są przed/w trakcie przygotowań do IVF. Co zażywacie? Jaka jest Wasz dieta? Ja suplementuję Mama DHA premium +, zrezygnowałam z alkoholu(czasem lampka czerwonego wina). Zastanawiam się co jeszcze (oprócz zdrowego odżywiania ogólnie) mogę sobie zaserwować? Może jakieś inne witaminy jeszcze? Selen? Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2017, 19:37 PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy! 3 lata starań 4x IUI nieudane I IVF - beta <1 II IVF - Obecnie 26 tydz ciąży Postów: 695 249 Może komuś się przyda - po przeczytaniu kilku artykułów uznałam, że warto wzbogacić swoją dietę o orzechy brazylijskie (dla mnie i męża), olej lniany (ale tylko ten ktory byl i bedzie przechowywany w lodówce), masło orzechowe (ale tylko dobrej jakości -100%orzechy -nie mylić z Nutellą. Dla męża zamówiliśmy Profertil -wypadł najlepiej pod kątem składu. A ja oprócz Mama Dha Premium zamówiłam jeszcze kompleks witamin A+E. Nawet jeśli to wszystko nie wpłynie w żaden sposób na komórki jajowe to i tak dobrze wpłynie na zdrowie PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy! 3 lata starań 4x IUI nieudane I IVF - beta <1 II IVF - Obecnie 26 tydz ciąży Czytałam też o q10 i DHEA dla kobiet. Postów: 2046 1605 vitamina D (4000j), dla tych z niedoczynnością tarczycy: jodid, no i oczywiście kwas foliowy, u mnie w klinice rekomenduje się też przejście na dietę bezglutenową Postów: 981 498 Ja bralam DHEA (po uprzednim badaniu!), vit D 10000j przez 3 miesiace, myo-inositol (ladnie poprawil faze lutealna i prawdopodobnie wplywa na jakosc komorek jajowych), vit C (antyoksydant), maca (rowniez dla faceta), metylowany kwas foliowy, 75mg aspiryny. Do tego obecnie biore L-arginine oraz Q10. Nic nie pomoglo 5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb 1 x naturalna cb Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019 Tak, DHEA trzeba łykać po konsultacji z lekarzem, ale skoro podchodzisz do in vitro, to na pewno zlecono ci to badania (ja w invicta miałam na samym początku).; Postów: 412 63 Mój lekarz też z kliniki, i też dla tarczycowych proponuje: d3 4000j tylko ja w dwóch dawkach biorę, selen i żelazo Kwas foliowy to podstawa i każda kobieta powinna go brać, starając się o dzidziusia Hashi i PCO - Grudzień 2016 Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017 Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017 Łykam euthyrox i metforminę! Postów: 1140 1234 Suplementacja to bardzo indywidualna sprawa, z tego co wiem, to ginekolodzy polecają staraczkom inofem, ovarin bezwzględnie kwas foliowy. Ja swego czasu brałam wiele suplementów, byłam na diecie bezglutenowej, nie jadłam cukru i nabiału. Efekt był taki, że mocno schudłam, ale później przyszedł kryzys, bo ciąży dalej brak, część kg wróciła... Reraz biorę tylko kwas foliowy i chlorellę. Klara Wysocka lubi tę wiadomość Postów: 161 135 Lekarka zaleciła mi brać zestaw fertinea, inna lekarka femibion. Po przeanalizowaniu różnych zestawów witaminowo-minerałowych - popularnych na rynku lepszy skład i cenę mamy w VITAMINER DHA, feminovit, falvit mama, olimp goldvit. Postów: 311 75 Dawniej brałam wszystkie cuda dostępne na rynku, i uwierzcie dziewczyny : nic to nie daje Zdrowe odżywianie + metylowany kwas foliowy w zupełności wystarczają. Klara Wysocka lubi tę wiadomość 5 lat walki... 3 x IUI, 1 x IMSI, 6 x FET Aniołek [*] 8tc - córeczka (T22) Aniołek [*] 5tc cb, cb, cb Ciąża pozamaciczna NK 9,9%, KIR BX, ALLO-MLR 38% Naturalsik ❤ Jvm Autorytet Postów: 459 251 migotka_83 wrote: Dawniej brałam wszystkie cuda dostępne na rynku, i uwierzcie dziewczyny : nic to nie daje Zdrowe odżywianie + metylowany kwas foliowy w zupełności wystarczają. Ja za to brałam masę supli i na 6 zapłodnionych komórek miałam 5 blastocyst. Więc różnie to bywa. Klara Wysocka lubi tę wiadomość Jvm Autorytet Postów: 459 251 hipisiątko wrote: Co brałaś ? Teraz to już nie pamiętam wszystkiego, bo było tego bardzo dużo. Na pewno było mleczko pszczele, inozytol, q10 w tej najlepiej przyswajalnej formie, b right, metylowany folian, witamina d, maca, NAC. Poza tym brałam typowo pod pcos berberyne, zielona miętę, wierzbownice, palma sabałowa. Przed 3 ivf biorę: DHEA 25 mg 3x1, wit E 400 1x1, koenzym Q 10 1x1, kwas foliowy i vit D3. Dam znać za 3 m-ce czy to cokolwiek zmieniło. Postów: 140 74 Melduję (bo akurat na świeżo morfo wyniki odebrałam), że MAMA DHA (premium) mam wrażenie, że bardzo godna polecenia. DHA, kwas foliowy ( kwas pteroilomonoglutaminowy + L-metylofolian wapnia), jod, witaminę D i magnez. 2 kaps. dziennie (niestety gigantyczne piguły...ostrzegam) Wyniki badań krwi mam jeszcze lepsze, niż sprzed roku, kiedy zaczynałam brać. Wygląda jakby suplementacja się trochę przyczyniła, bo w zasadzie nic innego się nie zmieniło u mnie. Jestem przed swoim pierwszym IVF. # mother, you're mumbling... 36l AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018) LUF - niepotwierdzone (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana 03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?) Postów: 1339 1346 Cześć, ja biorę fertilovit endo- dla kobiet z endometriozą, skład całkiem fajny i przede wszystkim dwie tabletki dziennie a nie 10 Dodatkowo tylko inozytol z uwagi na PCOS, a jakie efekty przekonam się w styczniu. Powodzenia starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 1339 1346 Hipisiątko, na szczęście w niemieckich aptekach jest taniej A możesz mi powiedzieć dlaczego lutinus przy endo jest niezbędny? Zawsze myślałam że to to samo co luteina. Niedawno dowiedziałam się o endo więc jeszcze niewiele wiem. starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 1339 1346 Dziękuję za wyjaśnienie póki co jestem na Zoladexie, w przyszłym roku dopiero zaczynam stymulację. starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 1339 1346 Niestety u mnie nie było możliwości rozpoczęcia starań od razu z innych powodów, stąd Zoladex. starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 19 1 Jvm wrote: Teraz to już nie pamiętam wszystkiego, bo było tego bardzo dużo. Na pewno było mleczko pszczele, inozytol, q10 w tej najlepiej przyswajalnej formie, b right, metylowany folian, witamina d, maca, NAC. Poza tym brałam typowo pod pcos berberyne, zielona miętę, wierzbownice, palma sabałowa. a jaki to najlepiej przyswajalny 10? starania od 2008 oligoasthenoteratozoospermia AMH PCO/S Zarodki obumierają 4/5 doba 08/2010 ICSI Vitro 12/2010 II ICSI Vitro 05/2012 IMSI/AH/SV/AID Bocian 07/2012 AZ 10/2012 AZ 04/2013 OAO :wink: Telefon życia;) IMSI- 2 komórki, 1 Zarodek obumarł 4/5 doba . Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 17:27

oczywiście to jest wybór mam, czy chcą łykać witaminy, czy nie na pewno warto brać kwas foliowy, to udowodnione i szeroko zalecane, bo ten z pożywienia zazwyczaj nie zapewnia pokrycia zapotrzebowania i mnie akurat jeszcze przed ciążą gin polecił feminatal metafilin 800, bo metagolina łatwiej się wchłania, niż kwas foliowy w zwykłej postaci. a potem już się przyzwyczaiłam
Dzietność w Polsce i innych krajach szeroko rozumianego Zachodu – jak np. Stany Zjednoczone, Kanada, Australia – od wielu lat systematycznie spada. Jak to wygląda z perspektywy gabinetu specjalisty z zakresu leczenia niepłodności i co można zrobić, by te trendy odwrócić? Na te i wiele innych pytań odpowiada w rozmowie z nami Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii, ginekolog-położnik ze szczecińskiej kliniki TFP Fertility Vitrolive, prof. dr hab. n. med. Rafał Kurzawa. Katarzyna Miłkowska: Czy na przestrzeni ostatnich lat zauważył Pan, że problem niepłodności wzrasta w naszym społeczeństwie? Prof. dr hab. n. med. Rafał Kurzawa: Myślę, że oscylujemy na dość stałym poziomie – około 15-18% par w wieku rozrodczym boryka się z problemami związanymi z płodnością. A jaki jest trend? Przede wszystkim zwracam uwagę na to, że po pomoc zgłaszają się coraz starsi ludzie i to jest niepokojące. Ludzi młodych – czyli w wieku, w którym szansa na leczenie niepłodności jest największa – jest stosunkowo mało. Co więcej, mam wrażenie, że ta liczba ciągle maleje. Zakładam jednak, że ów trend będzie w najbliższych latach podobny. Zastanawiam się zatem, co może okazać się pomocne – czy jest to np. zwiększenie edukacji w zakresie mrożenia komórek jajowych u kobiet w młodszym wieku? Nie ma na to prostej i szybkiej odpowiedzi, ponieważ to jest działanie na bardzo wielu polach. Po pierwsze, edukacja seksualna, czyli upowszechnianie wiedzy na temat płodności człowieka i tłumaczenie, jaka jest w rzeczywistości – że nie jest znowu z nią tak łatwo. Po drugie, wsparcie ekonomiczne dla rodzin, które mają dzieci. Przy czym muszą to być mądrze wydawane pieniądze. Po trzecie, inwestowanie w infrastrukturę pomagającą w wychowywaniu dzieci – żłobki, przedszkola itd. Po czwarte – tak, istotny jest także ten element, o którym pani powiedziała. Powinien być dostęp do tego typu opcji, a kobiety powinny częściej decydować się na mrożenie komórek jajowych, ale należy to traktować jako metodę stosowaną w sytuacji, w której nie ma innego wyjścia. To znaczy? Przykładowo kobieta nie ma partnera w wieku 35 lat i nie zanosi się na to, że w najbliższym czasie będzie go miała. Albo jest dziewczyną zagrożoną spadkiem rezerwy jajnikowej, czyli wartości AMH są w jej przypadku zbyt niskie. Na pewno powinno dotyczyć to także kobiet, które czeka leczenie onkologiczne. W takich sytuacjach – owszem – jestem zwolennikiem tzw. socjalnego mrożenia komórek jajowych („social freezing”). Jednak nie może być to narzędzie samo w sobie, stosowane jako dodatek do trendów współczesnego życia, które bazują na tym, że im później zostanie się rodzicem, tym lepiej – to tak nie wygląda. Zobacz też: Wiek, styl życia, masa ciała – co jest kluczowe dla płodności? Okiem ekspertki A faktycznie zgłaszają się kobiety, które mówią, że mają ponad 30 lat, nie mają partnera i chcą się w tym zakresie zabezpieczyć? Są takie pacjentki. Najczęściej to kobiety z wyższym wykształceniem, które wiedzą, że zbliża się ściana pod postacią utraty płodności, czyli wiek około 38-40 lat. Rozumiem jednak, że to także wynika z edukacji – muszą wiedzieć, że taka możliwość w ogóle jest. Dokładnie tak. Wspomniał Pan o wsparciu socjalnym dla rodziców. Ostatnio pojawiły się chociażby prace nad 9-tygodniowym urlopem rodzicielskim dla ojców. Rozumiem, że właśnie takie elementy także mogą pomóc podnieść dzietność? Tak, dlatego że odciążają kobiety w wychowywaniu dzieci, a odpowiedzialność rozkłada się na dwie strony. Zresztą nie jest to nic nadzwyczajnego i wielu panów nie ma z tym problemu – co ważne, myślę, że to także jest jedna ze zmian, które obserwuję na przestrzeni lat. Mam na myśli zdecydowaną poprawę świadomości mężczyzn w tym obszarze. W tej chwili bardzo rzadko się zdarza, żeby do gabinetu na pierwszą konsultację przyszła sama kobieta – w większości przypadków są to pary. Zaangażowanie mężczyzn rośnie, ale czy jakieś rozwiązania medyczne też się w tym zakresie pojawiają – zabezpieczenie płodności mężczyzn to wciąż tylko mrożenie plemników? Tak, tylko że u mężczyzn zagadnienie starzenia reprodukcyjnego nie ma tak poważnego wymiaru, jak u kobiet. Występuje później i konsekwencje są znacznie mniej istotne w porównaniu z tymi, które wynikają ze starzenia reprodukcyjnego pań. No tak, nad parametrami nasienia często można popracować, a nad komórką jajową… nie bardzo. Z komórkami jajowymi nic się nie da zrobić, bo głównym problemem jest to, że w pewnym momencie kobieta ich po prostu nie ma. Mężczyzna ma plemniki do końca życia, niezależnie od tego, w jakim jest wieku. Oczywiście, pojawiają się inne aspekty, jak np. jakość zapładniająca tych plemników – ale one są. U mężczyzn kwestia zabezpieczenia płodności pojawia się więc przede wszystkim w sytuacji potencjalnej jej utraty, czyli np. przed leczeniem onkologicznym. Wydaje się, że w Polsce coraz częściej pojawiają się programy refundacyjne i w tym zakresie. Nie, to leży na łopatkach. Oncofertility, czyli zabezpieczenie płodności mężczyzn i kobiet wykonywane przed leczeniem okolicznym, w Polsce kompletnie leży. I mówiąc z perspektywy Prezesa Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii, zupełnie nie wiem, co zrobić, żeby cokolwiek zmienić w tym temacie… Po pierwsze, jest jakaś trudność z tym tematem wśród onkologów. Po drugie, cały ten obszar jest pozostawiony sam sobie – w ogóle bez wsparcia ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia. Innymi słowy, jeżeli przykładowo u młodej kobiety zostaje postawione rozpoznanie nowotworu, będzie miała refundowane jego leczenie, lecz już procedury poprzedzającej je, która pozwoliłaby zabezpieczyć jej płodność – nie. Zobacz też: Ciąża na życzenie? To nie zawsze tak działa! Ale w niektórych lokalnych programach wspierających leczenie niepłodności, np. w Warszawie, pojawiają się już także zapisy dotyczące oncofertility. Cudownie, tylko że to powinno być rozwiązanie systemowe. Powinno być „przypięte” do procedury związanej z leczeniem konkretnego nowotworu. Są bowiem takie schematy radio- i chemioterapii, które wiemy, że na pewno pozbawiają pacjenta płodności. Tylko rozwiązanie systemowe jest w stanie zadziałać na szeroką skalę – tak jest np. w Niemczech, gdzie rozpoznanie nowotworu u kobiety w wieku rozrodczym wiąże się początkowo z wyłożeniem pieniędzy na zabezpieczenie jej płodności, a dopiero później na rozpoczęcie leczenia onkologicznego. No tak, o żadnych rozwiązaniach systemowych nie słyszałam. Być może mam poczucie, że coraz więcej o tym mówimy, bo po prostu interesuję się tym tematem – mam więc nieco zaburzoną perspektywę. Ależ ja się zgadzam, że mówimy o tym coraz więcej, tylko nic z tego nie wynika. Proszę mi wierzyć, że to jest olbrzymi problem. Zresztą proszę zauważyć, że w naszym społeczeństwie do choroby nowotworowej wciąż podchodzi się jak do wyroku śmierci. Niepotrzebnie, ponieważ skuteczność leczenia nowotworów gwałtownie wzrasta! Jeśli jednak ludzie idą do lekarza z myślą „walczę o życie”, to – siłą rzeczy – nie interesuje ich, czy będą mieli dziecko w przyszłości. Kluczowe jest to, żeby w ogóle przeżyć. Według mnie to jest właśnie podstawowy problem – budowanie wśród pacjentów odpowiedniej perspektywy na tego typu propozycje leczenia. Choć trzeba przyznać, że nie dotyczy to tyko pacjentów. Niektórzy lekarze również tak do tego podchodzą: „Proszę pana, pan ma nowotwór, tu nie ma czasu na bawienie się w jakieś zabezpieczanie płodności” – a coraz częściej takie zdania odbiegają od prawdy. Rokowania w chorobach onkologicznych są obecnie na zupełnie innym poziomie niż były jeszcze względnie niedawno. Korzystajmy z tych szans i patrzmy także w przyszłość – o płodność należy dbać nawet w tak trudnych sytuacjach. „Edukacja seksualna, refundacja in vitro, zmiana polityki społecznej? Jak ratować spadającą dzietność w Polsce – wywiad z prof. Rafałem Kurzawą” – sprawdź na
2020 3x In Vitro Gyncentrum I IVF II 2020 protokół długi 5 komórek, 3 zarodki w 3 dobie, 2 nieudane transfery II IVF VIII/IX protokół długi 6 komórek, 5 zarodków do 3 doby, 1 blastocysty reszta zdegenerowała, transfer nieudany - accofil wlew, encorton, neoparin III IVF XII protokół krótki, 9 komórek, 3 dojrzałe, 0 zarodków do 5 doby
Artykuły Lauren McGregor, na opublikowanym w mediach społecznościowych zdjęciu, z dumą trzyma w ramionach swojego synka, który urodził się dwa lata po śmierci jego taty. U Chrisa zdiagnozowano guza mózgu. Zmarł w wieku 37 lat. Tragiczna diagnoza Lauren i... 50-latka zdobyła się na niesamowite poświęcenie i została surogatką dla córki. Chalise Smith z Utah w Stanach Zjednoczonych już w maju urodzi swoją wnuczkę. Chce w ten sposób pomóc swojej córce i jej mężowi. Problemy z zajściem w ciążę Chalise... 31-letnia kobieta zmarła w wyniku choroby nowotworowej. Przed śmiercią, razem z narzeczonym postanowili mieć dziecko. Miałoby ono przyjść na świat już po jej śmierci. Emmy Coates walczyła z rakiem przez 18 miesięcy. Niestety, nie było jej dane... TikTokerka działająca pod pseudonimem "pnwlaura" postanowiła w jednym ze swoich nagrań poruszyć temat akceptacji wyglądu ciężarnej kobiety. Laura Pyne zdradziła, że często ze względu na negatywne komentarze porównywała wygląd swojego ciążowego... Młoda kobieta postanowiła zrobić testy DNA, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat swojego pochodzenia. Nie spodziewała się jednak, że na pozór niewinny test wyjawi wstrząsającą prawdę. Okazało się, że tak naprawdę nie jest spokrewniona ze swoim... Kiedy Meagan White miała 17 lat usłyszała druzgocącą diagnozę - nigdy nie zajdzie w ciążę. Mimo to nie poddawała się i przez lata szukała dla siebie rozwiązań. Dziś 30-latka nie może nacieszyć się dzieckiem, bo od dwóch tygodni jest szczęśliwą mamą.... 33-letnia Laura McCarthy urodziła dziewięcioro dzieci: czwórkę własnych i pięcioro jako surogatka. Kobieta przyznaje, że przyzwyczaiła się już do ciągłego bycia w ciąży i marzy o kolejnych. Być może wkrótce zajdzie w ciąże po raz dziesiąty, poznała... Niezwykła rodzina Gosselin. Kate Gosselin i jej obecnie były już mąż Jon przez lata byli gwiazdami telewizyjnego show o życiu rodziny wielodzietnej. Gdy para zawierała związek małżeński, nic nie wskazywało na to, że mogą się spodziewać aż tak... Starania o dziecko często mogą trwać latami. Problemy z zajściem w ciążę, poronienia i kolejne zabiegi in vitro to niekończąca się walka o bycie mamą. Przekonała się o tym Manda, która 11 lat starała się o dziecko. Kiedy w końcu się udało, urodziła w... Amerykańskie media donoszą o strasznej pomyłce, do której doszło w klinice leczenia niepłodności. Kobiety, które zostały poddane zabiegowi sztucznego zapłodnienia in vitro, urodziły nie swoje dzieci. Prawda wyszła na jaw dopiero po trzech miesiącach.... Kilka dni temu Susan Thompson zdobyła się na szczere wyznanie. Na Facebooku opublikowała post, w którym napisała, że będąc w ciąży z pięcioraczkami, lekarze doradzali jej aborcję niektórych płodów. Sytuacja miała miejsce 20 lat temu. Kobieta miała... W 2009 r. media żyły historią Nadyi Suleman, która mimo wielu przeciwności losu postanowiła nie poddawać się w walce o swoje marzenia. Trudne początki nie powstrzymały jej przed posiadaniem potomstwa i dzisiaj może cieszyć się swoją dość liczną... Kimberley Tripp była przygotowana na to, że ze względu na zespół policystycznych jajników, może nigdy nie zajść w ciążę. Mimo to nie chciała się poddawać i wraz z mężem zdecydowali się na zabieg in vitro. Jednak nie spodziewali się, że będą mieli... Kanadyjski lekarz dr Norman Barwin został oskarżony o zapładnianie pacjentek niewłaściwym nasieniem podczas zabiegu in vitro. Jak się okazuje, w wielu przypadkach użył własnego nasienia. Ofiarami padło prawie 100 rodzin. Nieprawidłowości przy in... 25 lipca 1978 r. to szczególna data w medycynie. Równo 43 lata temu urodziła się Louise Joy Brown - pierwsze dziecko, które przyszło na świat w wyniku sztucznego zapłodnienia in vitro. Co u niej słychać? Pierwsze dziecko "z probówki" Lesley Brown... Para latami starała się o dziecko. Kiedy wszystkie metody zawiodły, postanowili, że spróbują zapłodnienia in vitro. Szczęśliwie udało im się powitać na świecie syna. Jednak po latach postanowili wykorzystać pozostałe zarodki. Zapłodnienie in vitro... 40-letnia wdowa, mieszkanka Oklahomy, urodziła dziecko 14 miesięcy po śmierci męża. Zaszła w ciążę dzięki zamrożonym zarodkom. Para przygotowywała się do procedury zapłodnienia metodą in vitro, jednak nie doszło do tego z powodu nagłej śmierci... Alex Pullin był trzykrotnym medalistą mistrzostw świata w snowboardzie. W 2020 podczas wyprawy na ryby sportowiec utonął i pozostawił swoją ukochaną Elidy Vlug. Teraz kobieta na swoim Instagramie poinformowała, że kiedy zmarł, pobrała jego spermę. ... Kiedy Zoe i Holly Anderson Ross postanowiły powiększyć rodzinę, obie poddały się zabiegowi in vitro, by zwiększyć szanse na dziecko. Okazało się jednak, że obie zaszły w ciążę, a dzięki wspólnemu dawcy, ich dzieci będą biologicznym rodzeństwem. ... Kiedy Amy dowiedziała się, że kolejny zabieg in vitro się nie powiódł, była całkowicie załamana. Wtedy jej siostra bliźniaczka zaproponowała niespodziewane rozwiązanie - to ona urodzi dziecko. "Kiedy mówię, że jesteśmy w ciąży, mam na myśli siebie,...

niskie AMH. Dziewczyny, zrobiłam badania AMH w Invikcie (nie wiem czy dobrze odmieniam). Właściwie zrobiliśmy wszystkie badania. Mąż super, ja wszystkie badania okej, poza jednym, najważniejszym. Mam niską rezerwę jajnikową 0,68. Lekarka z Invicty proponuje in vitro, wcześniej powiedziała, że może mnie.

Witam, Obecnie mieszkam w Tunezji, gdzie mój mąż pracuje. Właśnie tutaj dowiedzieliśmy się, że jedyną szansą dla nas na posiadanie dziecka jest metoda in vitro, ze względu na małą ruchliwość plemników mojego męża. Lekarz kazał mi zgłosić się cztery dni przed spodziewaną miesiączką. Tak też zrobiłam i dostałam zastrzyk (niestety nie pamiętam nazwy). Następnie miałam dostać miesiączkę w terminie i wraz z pierwszym dniem cyklu rozpocząć stymulację hormonalną. Cykle mam bardzo regularne, nigdy nie były dłuższe niż 28 dni. Tymczasem minęły dwa dni od spodziewanej daty miesiączki, a krwawienie wicąż nie występuje. Nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo proszę o jakieś rady??????? Czy możliwe jest bym była w ciąży????? Dodam, że gdy byłam u lekarza (3 tygodnie po pierwszym dniu ostatniej miesiączki) robił mi USG dopochwowe (sprawdzając czy wszystko jest w porządku przed zrobieniem zastrzyku) i nic nie wspomniał o możliwości ciąży

Planujmy podejść do in vitro w czerwcu. Dziś miałam ostatnią trzecią inseminację u innego lekarza. Mój wraca 2 lutego i wtedy zamierzamy z nim pogadac o in vitro i o "naszej koncepcji". Chcielibyśmy aby zapłodniono tylko tyle komórek ile można podać zarodków czyli pewnie max. 2-3. Resztę dobrych komórek zamrozić. Badanie przeprowadzone przez naukowców na Uniwersytecie Browna i w Szpitalu dla Kobiet i Dzieci wykazały, że na początku cyklu zapłodnienia in vitro, rezultaty badań krwi pod kątem hormonu AMH mogą pomóc przewidzieć liczbę potencjalnych jajeczek. Według nowego badania, kobiety o wysokim poziomie hormonu AMH produkują więcej jajeczek w in vitro, a prawdopodobieństwo ciąży jest u nich wyższe niż u kobiet z niskim poziomem tego hormonu. To odkrycie może pomóc lekarzom w bardziej efektywnym dopasowaniu leczenia, a dla potencjalnych rodziców może być źródłem ważnych informacji o procesie zapłodnienia in vitro. 1. Hormon AMH a skuteczność in vitro Geralyn Lambert-Messerlian, współautorka badań, mówi, że dzięki mierzeniu poziomu AMH przed lub podczas stymulacji jajników, lekarze mogą poinformować pacjentkę i jej partnera o prawdopodobieństwie powodzenia zapłodnienia. Ponadto wyniki badań mogą mieć praktyczne zastosowanie poprzez dostosowanie stymulacji hormonalnej pacjentki w ciągu tygodnia poprzedzającego ekstrakcję jajeczek w celu zapłodnienia. Dzięki indywidualizacji procedur in vitromożna, przynajmniej w teorii, zwiększyć szanse na sukces. Wyniki badań nie zostały jeszcze poparte dodatkowymi badaniami, ale wnioski płynące z testów są logiczne. Badacze mają nadzieję, że w przyszłości możliwe będzie wykonanie testu hormonalnego w tym samym cyklu, bez konieczności czekania na kolejny, ponieważ miałoby to duże znaczenie dla pacjentek. Zobacz film: "Czy w ciąży należy jeść za dwoje?" 2. Przebieg badań nad AMH Hormon AMH jest wytwarzany przez małe pęcherzyki w jajnikach i pomaga regulować ich wzrost. Poziom hormonu AMH wskazuje na to, jak wiele pęcherzyków ma kobieta w chwili badania. W czasie badań grupa naukowców, na czele z Lambert-Messerlian i Blazarem, mierzyła poziom AMH u 190 pacjentek poddających się zapłodnieniu in vitro w wieku od 22 do 44 lat, zarówno na początku, jak i na końcu stymulacji pęcherzyków hormonami. Badacze liczyli jajeczka, po czym przeprowadzali badania krwi i wykonywali badanie ultrasonograficzne w celu potwierdzenia ciąży. Okazało się, że kobiety z niskim poziomem hormonu AMH w pierwszym teście zwykle wytwarzały około 6 jajeczek, a kobiety z trzykrotnie wyższym poziomem AMH miały średnio 20 jajeczek. Ponadto badanie AMH pomagało przewidzieć, czy ciąża się utrzyma. Zaledwie jedna czwarta kobiet z niskim poziomem tego hormonu była w ciąży 5-6 tygodni po in vitro. Natomiast w przypadku kobiet z wysokim poziomem AMH, aż trzy piąte pacjentek w tym okresie spodziewało się dziecka. Lambert-Messerlian podkreśla przy tym, że większość innych badań nie znalazło zależności pomiędzy poziomem hormonu AMH a donoszeniem ciąży do terminu porodu. Z kolei Blazar zauważa, że także u kobiet z niskim poziomem hormonu dochodziło do zapłodnienia, dlatego rezygnacja z procedur in vitro w obliczu nie najlepszych wyników badań AMH nie jest wskazana. Badanie poziomu hormonu AMH pomaga określić szanse na sukces w zapłodnieniu in vitro, ale nie przesądza o prawdopodobieństwie ciąży. Być może wkrótce wyniki testów będą miały praktyczne zastosowanie, dzięki czemu lekarze będą w stanie pomóc pacjentkom uzyskać optymalne warunki do zajścia w ciążę. Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Monika Łapczyńska Położna, fizjoterapeuta, instruktorka szkoły rodzenia, masażystka I stopnia, instruktor rekreacji ruchowej, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Suplementy przed transferem zarodka po in vitro – co rozważyć? witamina D – 2000 j.m./dzień lub 4000 j.m. w przypadku otyłości; opcjonalnie: dobrane do poziomu 25(OH)D w surowicy krwi; Witamina E; małe dawki aspiryny (w porozumieniu z lekarzem) witaminy ciążowe; Suplementy przed transferem in vitro – z czego zrezygnować Przeciwwskazaniem do in vitro są choroby internistyczne – fot. Fotolia Od pierwszego udanego zabiegu in vitro minęło ponad 40 lat. I chociaż przez ten czas medycyna rozrodu znacznie się rozwinęła, wciąż nie wszystkie kobiety mogą zostać zakwalifikowane do procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Istnieje szereg chorób towarzyszących niepłodności, które uniemożliwiają pacjentkom podejście do zabiegu. Niepłodność to choroba, którą obecnie można bezpiecznie i skutecznie leczyć metodą in vitro. U części kobiet, oprócz niepłodności, występują jednak inne internistyczne choroby, które uniemożliwiają wykonanie IVF. Zobacz też: Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności. Jak się do niej przygotować? Otyłość, czyli nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie, przekraczające jego fizjologiczne potrzeby, to coraz częstsza cecha populacji krajów rozwiniętych, w których dominuje siedzący tryb życia. Ok. 641 mln dorosłych na świecie to ludzie otyli, w tym 375 mln kobiet i 266 mężczyzn. Otyłość to najczęstsza nieginekologiczna przyczyna dyskwalifikacji z procedury in vitro. Otyłości często towarzyszy insulinooporność, która powoduje z kolei zespół policystycznych jajników (PCOS). Jeżeli PCOS jest przyczyną niepłodności, to modyfikacja diety i stylu życia mogą przywrócić płodność, dzięki czemu naturalne zajście w ciążę będzie możliwe. Utrata zbędnych kilogramów jest również korzystna w przypadku innych przyczyn niepłodności, ponieważ zmniejsza się zapotrzebowanie na gonadotropiny w czasie stymulacji jajników, co pośrednio ogranicza wystąpienie zespołu hiperstymulacji jajników. Prawidłowa masa ciała jest też ważna dla prawidłowego przebiegu ciąży. Otyłość to niezależny czynnik ryzyka rozwoju cukrzycy ciążowej, stanu przedrzucawkowego, poronienia czy porodu przedwczesnego oraz wewnątrzmacicznego obumarcia płodu. Zobacz też: Badania genetyczne przed in vitro Przeciwwskazania do in vitro – brak równowagi hormonalnej Zaburzenia funkcji gruczołów dokrewnych to kolejne przeciwwskazanie do podjęcia leczenia niepłodności metodą in vitro. Hiperprolaktynemia, wielohormonalna niedoczynność przysadki i wrodzony przerost nadnerczy mogą przyczynić się do niepłodności. Z kolei niedoczynność, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, cukrzyca, hiperinsulinizm czy niedoczynność nadnerczy mogą ulec zaostrzeniu pod wpływem dużych dawek gonadotropin. Szczególnie niebezpieczna może być niedoczynność nadnerczy, która w trakcie leczenia niepłodności może przekształcić się w przełomu nadnerczowego, czyli stanu bezpośredniego zagrożenia życia. Dotyczy to również niedoczynności tarczycy i przełomu tarczycowego. Zobacz też: Badanie genu MTHFR przed ciążą. Dlaczego warto je wykonywać? Przeciwwskazania do in vitro – trombofilia Stany powodujące nadmierną krzepliwość krwi to następny czynnik, na który należy zwrócić szczególną uwagę przy IVF. Trombofilia wrodzona (mutacje w genach czynnika II i V oraz MTHFR) i trombofilia nabyta (zespół antyfosfolipidowy) wielokrotnie zwiększają ryzyko wystąpienia zakrzepicy żył głębokich, zatoru płucnego, poronień, porodu przedwczesnego, zgonów wewnątrzmacicznych i innych powikłań. Przy prawidłowym dawkowaniu leków przeciwzakrzepowych in vitro jest możliwe. Zobacz też: Jak wygląda przygotowanie do in vitro? Wyjaśnia lekarz [WIDEO] Przeciwwskazania do in vitro – alergia Alergia, podobnie jak otyłość, to narastający problem społeczeństw żyjących na Zachodzie. Należy tu zwrócić uwagę na potencjalne embriotoksyczne i teratogenne działanie leków oraz ryzyko ciężkiej alergii i anafilaksji, a szczególnie na leki podawane podczas stymulacji hormonalnej do in vitro i w czasie znieczulenia ogólnego d punkcji jajników. Choroby alergiczne o łagodnym i umiarkowanym przebiegu nie są przeciwwskazaniem do in vitro, ale zalecana jest konsultacja alergologa w celu dobrania odpowiednich leków bezpiecznych w czasie ciąży. W przypadku alergii sezonowych wskazane jest zaplanowanie procedury na czas remisji choroby. Ponadto należy pamiętać, że każda choroba drobnoustrojowa w okresie zaostrzenia jest przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu. In vitro to doświadczenie wyczerpujące zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Dlatego tak ważne jest, aby przed procedurą szczególnie zadbać o swoje zdrowie. Źródło: Chcemy Być Rodzicami Grudzień 2015 – Styczeń 2016 Podsumowując, ananas – tak, ale już nie po transferze. Zapraszamy na konsultacje dietetyczne do naszej kliniki Medistica Ginekologia + Płodność! Iwona Walczak, Dietetyk. O właściwie zbilansowaną dietą należy zadbać już na etapie znacznie wyprzedzającym procedurę in vitro. Okres przynajmniej 3 miesięcy przed procedurą ma
Dzięki in vitro na świat przyszło ponad 8 000 000 dzieci, a dzięki InviMed - już ponad 13 000! Problem niepłodności jest częstszy niż myślisz i dotyczy obecnie nawet 15-20% par w wieku rozrodczym, jak wynika ze statystyk. Dla wielu z nich jedyną szansą na dziecko jest zapłodnienie pozaustrojowe. W ciągu czterdziestu dwóch lat dzięki in vitro na świat przyszło ponad osiem milionów dzieci, a liczba par, które spełniły swoje marzenie o powiększeniu rodziny stale rośnie. Tobie też może się udać. Dzięki InviMed co roku rodzi się około 1000 dzieci. Na czym polega zapłodnienie in vitro Zapłodnienie in vitro to procedura medyczna, polegająca na zapłodnieniu komórki jajowej przez plemnik poza żeńskim układem rozrodczym, w warunkach naukowy in vitro, oznaczający „w szkle”, stosuje się w odniesieniu do każdej procedury biologicznej przeprowadzanej poza organizmem, w którym normalnie by się to skrót anglojęzycznego terminu in vitro fertilization czyli zapłodnienie in In vitro fertilization (3rd edition) Elder and Dale, Cambridge University Press, 2011***Zgodnie z polskim prawem, z zapłodnienia in vitro mogą korzystać pary heteroseksualne, będące w związku małżeńskim lub nieformalnym. Najważniejszym aktem prawnym regulującym IVF jest Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności. Zapłodnienie pozaustrojowe to złożona seria procedur stosowanych w celu pomocy parze w poczęciu dziecka - jest więc metodą leczenia in vitro daje szansę posiadania potomstwa w sytuacji, gdy inne metody leczenia okazały się nieskuteczne lub zgodnie z obecnym stanem wiedzy nie mają szansy powodzenia. IVF można stosować zarówno u kobiet, jak również u mężczyzn w przypadkach obniżonej jakości nasienia, a także u par z niepłodnością niewyjaśnionego pochodzenia (niepłodność idiopatyczna).IVF można wykonać przy użyciu własnych komórek jajowych i nasienia partnera lub komórek jajowych, nasienia lub zarodków od anonimowych dawców. Zazwyczaj procedura IVF obejmuje pięć kroków. Stymulacja produkcji nadliczbowych komórek jajowych i monitorowanie cyklu do momentu określenia czasu pobrania komórek jajowych (OPU). W warunkach laboratoryjnych, pobrane z jajników dojrzałe komórki jajowe są zapładniane przy zastosowaniu jednej z procedur: klasyczne IVF, ICSI, IMSI lub PICSI. Hodowla zarodków. Po potwierdzeniu zapłodnienia embriolog regularnie przez cały okres hodowli (do 6 dni po zapłodnieniu) ocenia rozwój zarodków, aby wybrać te najlepiej rokujące. Transfer zarodka po 3 lub 5/6 dniach od zapłodnienia komórek jajowych. Niewykorzystane prawidłowe nadliczbowe zarodki są zamrażane (witryfikowane) i przechowywane w niskich temperaturach. Jeśli kobieta nie zachodzi w ciążę i ma witryfikowane zarodki, można je transferować w kolejnych podejściach. Jeśli kobieta zajdzie w ciążę, niewykorzystanie zarodki można przechowywać na przyszłość lub przekazać do adopcji. W 2010 roku fizjolog Robert G. Edwards, za opracowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego, został uhonorowany najbardziej prestiżowym wyróżnieniem świata nauki, czyli Nagrodą Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. To właśnie Edwards opracował metodę, dzięki której 25 lipca 1978 roku na świat przyszło pierwsze dziecko po leczeniu IVF. Opracowanie metody pozaustrojowego stworzenia ludzkiego zarodka a następnie przeniesienia go do macicy kobiety, żeby mógł się rozwijać, było wspólnym sukcesem Edwardsa i współpracującego z nim lekarza Patricka Steptoe. Ich wspólna praca umożliwiła leczenie niepłodności, schorzenia, które dotyczy dużej części ludzkości, w tym ponad 10% par na całym Press release "The Nobel Prize in Physiology or Medicine 2010", 2010 Krokiem milowym dla IVF było urodzenie się w 1992 roku (Palermo i wsp.) pierwszego dziecka poczętego dzięki technice docytoplazmatycznej iniekcji plemnika do komórki jajowej (ICSI). Wykonanie procedury ICSI zaleca się w przypadku: bardzo niskiej liczby plemników w nasieniu (crypto-oligozoospermii), poważnej asthenozoospermii (nieprawidłowych parametrów ruchu), niskim odsetku plemników o prawidłowiej budowie morfologicznej. Pochodnymi metody ICSI, stosowanymi w zależności od większej liczby nieprawidłowości stwierdzonych w plemnikach, są metody: PICSI, IMSI oraz Hb-IMSI. Źródło: In vitro fertilization (3rd edition) Elder and Dale, Cambridge University Press, 2011 Dlaczego warto skorzystać z in vitro w klinikach InviMed? Aż 65% pacjentek poniżej 35 roku życia zostaje mamą po pierwszym cyklu in vitro. Podobne szanse mają pacjentki w wieku od 35 do 39 lat. W ich przypadku 60% pierwszych cykli kończy się urodzeniem. Więcej o skuteczności InviMedu Każdej parze zapewniamy opiekę Koordynatora Opieki Medycznej, który wspiera pacjentkę i jej partnera przez cały okres leczenia. Dbamy o to, by każda para miała swojego lekarza prowadzącego, który nie zmienia się podczas całego procesu leczenia. Nad jakością usług i procedur czuwa zespół doświadczonych pracowników kliniki tzw. Quality Team. Może Cię również zainteresować Wskazania do in vitro?Zapłodnienie in vitro jest zalecane parom, u których stwierdzono:niedrożność jajowodów, niemożność wywołania owulacji lub endometriozę u kobiety;niską jakość nasienia u mężczyzny;niepłodność idiopatyczną u obojga (mimo dobrych wyników badań nie udaje się im począć dziecka);niepłodność, gdy stosowane wcześniej metody leczenia nie przyniosły efektu. Przebieg leczenia in vitro W przebiegu leczenia in vitro z użyciem komórki jajowej pacjentki i nasienia jej partnera lub dawcy wyróżnia się następujące etapy leczenia: Wizyty kwalifikacyjne – są to dwie wizyty w klinice leczenia niepłodności, obejmujące wywiad lekarski, badania narządów rodnych, zlecenie konkretnych badań dla obojga partnerów oraz analizę wyników wykonanych badań i testów. Jeśli para korzystała z innych metod leczenia, na pierwszą z wizyt powinna przynieść posiadaną dokumentację medyczną. Podczas wszystkich wizyt pacjenci powinni mieć ze sobą dokument ze zdjęciem, potwierdzający ich tożsamość (może to być dowód osobisty lub paszport). Po kwalifikacji do in vitro para pisemnie wyraża zgodę na zabieg zapłodnienia pozaustrojowego i towarzyszącą mu stymulację hormonalną jajników pacjentki - formularz należy podpisać w klinice, w obecności lekarza. Stymulacja hormonalna, czyli przygotowanie pacjentki do in vitro – farmakologiczna stymulacja jajników prowadzi do wzrostu liczby dojrzałych i zdolnych do zapłodnienia komórek jajowych, a tym samym zwiększa szanse na skuteczność procedury in vitro. Dobór leków hormonalnych jest podyktowany takimi czynnikami jak: wiek pacjentki, wynik badania dopochwowego USG oraz stężenie progesteronu i estradiolu we krwi kobiety. Stymulacja jajników trwa zwykle 7-12 dni i przebiega pod stałą obserwacją lekarza. W tym czasie pęcherzyki jajnikowe dojrzewają w jajniku, a proces jajeczkowania (owulacja) jest monitorowany podczas 2-4 wizyt kontrolnych, obejmujących pomiar stężenia hormonów i badanie USG. Uzyskane wyniki badań pozwalają na określenie optymalnej daty pobrania komórek jajowych, które następnie będą użyte do zapłodnienia pozaustrojowego. Punkcja jajników, czyli pobranie komórek jajowych – zabieg jest wykonywany w znieczuleniu ogólnym (pod narkozą) i polega na pobraniu z jajników płynu pęcherzykowego wraz z komórkami jajowymi. Dzień pobrania komórek jajowych wyznacza lekarz, a sam zabieg zwykle ma miejsce w godzinach porannych. Pacjentka powinna zgłosić się do kliniki pół godziny przed punkcją i musi być na czczo. Procedura trwa około 15 minut, ale po jej zakończeniu kobieta musi pozostać na obserwacji w klinice około 2-3 godzin. Przed punkcją należy okazać dowód tożsamości, ze względów bezpieczeństwa surowo przestrzega się także zaleceń dotyczących starannego podpisania pobranego materiału biologicznego. Pobranie nasienia od partnera lub wybór nasienia z banku, jeśli para decyduje się na in vitro z gametami od anonimowego dawcy. Zapłodnienie in vitro – do zapłodnienia pozaustrojowego dochodzi w laboratorium embriologicznym. Do procedury używa się 6 komórek jajowych, czyli po połączeniu z plemnikami może powstać nie więcej niż 6 zarodków (zwykle tylko 4 prawidłowo się rozwijają i mają szansę na transfer do macicy). Proces zapłodnienia komórek jajowych na ogół przebiega samoistnie, czyli nie wymaga ingerencji z zewnątrz, ale w określonych sytuacjach zaleca się bezpośrednie podanie plemnika do komórki jajowej na drodze iniekcji (tzw. ICSI lub IMSI). Na każdym etapie in vitro w klinikach InviMed materiał biologiczny pacjentów jest sprawdzany przez dwie niezależne osoby w ramach systemu potwierdzenia identyfikacji "double checking". Transfer zarodków do jamy macicy – między 2. a 5. dobą od zapłodnienia przeprowadza się zabieg umieszczenia jednego lub dwóch zarodków w jamie macicy pacjentki z pomocą cienkiego cewnika. Są to najlepiej rokujące, prawidłowo rozwijające się zarodki, które mają największe szanse na implantację i dalszy wzrost. Prawdopodobieństwo zagnieżdżenia się embrionów dodatkowo rośnie dzięki przyjmowaniu indywidualnie dobranych leków – pacjentki przyjmują je od punkcji jajników, czyli od pobrania komórek jajowych do zapłodnienia in się, że po zapłodnieniu pozaustrojowym powstaje więcej zdrowych, dobrze rokujących zarodków. Zgodnie z obowiązującą Ustawą o leczeniu niepłodności zostają one zamrożone i mogą być użyte przez pacjentkę i jej partnera podczas kolejnych transferem zarodka tożsamość pacjentki jest ponownie weryfikowana, a identyfikację wprowadzanego embrionu przeprowadzają dwie osoby. Co dzieje się po transferze zarodka?Pierwsze dni po umieszczeniu zarodka w macicy mają kluczowe znaczenie dla wyniku procedury in vitro. Pacjentka powinna ograniczyć aktywność fizyczną i unikać stresu. Ponadto zaleca się brak współżycia do czasu poddania się testom ciążowym. Po upływie około 12 dni od transferu kobieta powinna zbadać w klinice poziom hormonu HCG we krwi, który pozwala na stwierdzenie ciąży biochemicznej. Badanie USG, potwierdzającę ciążę, wykonuje się w piątym jej tygodniu. Czynniki powodzenia leczenia metodą in vitroJakie czynniki mają największe znaczenie w kontekście powodzenia leczenia niepłodności metodą in vitro? Jakie mamy szanse na powodzenie in vitro? Dla każdej pary odpowiedź może być inna. Dlatego niezwykle ważne jest podjęcie diagnostyki i leczenia w renomowanym, gwarantującym obiektywne wyniki ośrodku leczenia niepłodności. Takim ośrodkiem jest istniejący od niemal 20 lat InviMed każda para ma własny program leczenia, tworzony i w razie potrzeby modyfikowany przez lekarza prowadzącego, specjalizującego się w leczeniu niepłodności. Równie istotne jest nowoczesne laboratorium embriologiczne, dostęp do różnych metod zapłodnienia pozaustrojowego, technik wspomagających oraz doświadczony zespół embriologów. Dzięki tym czynnikom skuteczność in vitro w InviMed jest bardzo wysoka. Wpływ na powodzenie zapłodnienia (w tym zapłodnienia metodą in vitro) mają również:Wiek kobiety i rezerwa jajnikowa. Z wiekiem kobiety spadają liczba oraz jakość posiadanych komórek jajowych, co ma bezpośrednie przełożenie na płodność. Warto profilaktycznie wykonywać badanie AMH, by jak najwcześniej zareagować na ryzyko utraty nasienia odgrywają równie ważną rolę, można je sprawdzić, wykonując rozszerzone badanie nasienia. Im mniejsza liczba ruchliwych i prawidłowych w budowie plemników w nasieniu, tym niższe szanse na powodujące niepłodność, np. endometrioza u kobiet czy żylaki powrózka nasiennego u mężczyzn. W zależności od danego zachorowania i stopnia jego zaawansowania szanse na zapłodnienie maleją. Choroby towarzyszące niepłodności jak cukrzyca, choroby autoimmunologiczne, choroby zakaźne zmniejszają szanse na uzyskanie genetyczne – w procedurze in vitro mogą być weryfikowane są na podstawie badań genetycznych pary, ale także preimplantacyjnych badań BMI – nadwaga i otyłość zmniejszają szansę na zajście w ciążę. BMI przekraczające 30 znacznie ogranicza płodność. Podobnie jest z niedowagą. Prawidłowy wskaźnik BMI powinien utrzymywać się między 18,5 a 24, papierosów – toksyczne substancje zawarte w tytoniowym dymie obniżają szanse na zajście w ciążę nawet o połowę w stosunku do kobiet niepalących. Palenie papierosów obniża też jakość nasienia (wpływa na budowę i ruchliwość plemników).Budowa narządów rodnych – brak lub niedrożność jednego jajowodu u kobiety czy też brak jednego jądra u mężczyzny może znacznie utrudnić poczęcie dziecka. Szanse na zajście w ciążę są znacznie większe, gdy u pary nie występują wady anatomiczne. Czas trwania niepłodności i historia jej leczenia, jeśli taka miała już psychiczny pacjentów. Niepłodność może być skutkiem blokady psychicznej, a zwłaszcza silnego stresu, a także depresji. Zły stan psychiczny nie sprzyja też implantacji zarodka i utrzymaniu ciąży. Dieta i styl życia. To, co jemy i jak spędzamy czas, wpływa na jakość komórek rozrodczych, a w przypadku kobiety, także na sukces implantacji zarodka i przebieg ciąży.
Przed przeprowadzeniem zabiegu in vitro (zapłodnienia pozaustrojowego) zazwyczaj przeprowadza się szeroki zakres badań hormonalnych. Pozwalają one lekarzom ocenić stan hormonalny pacjentki i dostosować odpowiednio protokół leczenia. Oto kilka hormonów, które mogą być brane pod uwagę. Hormony u kobiet a in vitro Na początku kobieta wykonuje takie badania jak ocena stężenia AMH
Jest bogata w witaminy, to właśnie jedzą zdrowe dziewczyny. Ręka w górę, noga w bok, Wykonuję żabi skok. Biegam wkoło i już drugie okrążenie leci, biorą ze mnie przykład wszystkie dzieci. Mniej słodyczy, więcej warzyw, mniej produktów co się smaży. Jedz owoce, soki pij. będziesz wtedy długo żył ! *** Każdy ci to powie, jKNVY7I.