E tam, na zagnieżdżenie przecież spada. Mi przy in vitro z córką 7dpt dwudniowca spadła z 37. 0 na 36.8 na parę dni i potem wróciła powyżej 37. Poza tym bierzesz przecież progesteron więc on teoretycznie trzyma tempkę w górze.154 odp. Strona 1 z 8 Odsłon wątku: 151327 Zarejestrowany: 17-02-2012 10:13. Posty: 3 IP: 17 lutego 2012 10:23 | ID: 747022 Witam. Zaczełam nowy wątek ponieważ od kilku dni nie moge znaleść sobie miejsca. Jestem przed zapłodnieniem in vitro i chciałam się dowiedziec jak inne kobiety radzą sobie, jakie są ich lęki, wyobrażenia o tym zabiegu. Może znajdą się też kobiety które są po in vitro i podzielą się doświadczeniami. Bardzo proszę? 1 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 17 lutego 2012 10:33 | ID: 747026 Nie pomogę w tej kwestii, bo nie zetknęłam się z tymi zabiegami.... 2 dagmara_84 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 06-05-2011 10:28. Posty: 1820 17 lutego 2012 11:51 | ID: 747079 Ja tylko mogę życzyć powodzenia i trzymam mocno kciuki. Przede wszystkim optymizmu,wytrwałości i dobrego nastawienia. 17 lutego 2012 12:26 | ID: 747093 Ja również trzymam kciuki za powodzenie, dziecko to szczęście:)) pozdrawiam i witam na naszym forum:) 4 Alina63 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 26-01-2010 19:21. Posty: 18946 17 lutego 2012 16:26 | ID: 747233 znam dziecko urodzone tą metodą . Jest już uczniem szkoły podstawowej i jest wszystko w porządku . Za Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki ... 5 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 18 lutego 2012 11:50 | ID: 747523 witaj :) Ja jestem po 2 programach , mialam 2 x ICSI przeprowadzane w Bialymstoku u dr Mrugacza a od 20 miesiecy jestem mama malego urwisa Filipka :) Przedewszystkim nie daj sobie wmówic ( a o to nie trudno w naszym spoleczenstwie nieco zacofanym ) ze IVF to cos dziwnego, nienaturalnego lub nawet zlego...zdarzaja sie ludzie majacy takie zdanie ale poprostu olej (brzydko piszac) takich osobników. Podeszlismy do calej procedury naprawde na luzie , jesli mozna w takiej sytuacji mówic o luzie ale bez nerwów. Program ( drugi) przypadl akurat na wrzesien, wiec zarezerwowalismy sobie kwatere niedalego Bialegostoku w uroczej , turystycznej miejscowosci Suprasl....bylismy z psem, który umilal nam czas i pozwalal zapomniec o stresie :), lasy , grzyby, woda piekne tereny... Do kliniki jezdzilam codziennie na usg i zastrzyki ( max na 30-40min dziennie) potem punkcja ...potem troche stresu ile zarodków powstanie i jakiej klasy...po paru dniach transfer i do domu..... Bardziej stresujacy czas jest juz w domu bo czekasz i czekasz potem beta hcg i wiesz czy jestes w ciazy czy tez nie.... to tak w skrócie :) Jesli masz jakies szczególowe pytania to pisz tu lub na pw...pomoge, odpowiem na ile bede mogla :) Glowa do góry IVF to nie koniec swiata a tak naprawde dar medycyny dla takich jak MY. Jeszcze 15 lat temu dla wiekszosci IVF bylo czyms o czym mogli poczytac w ksiazkach .... my mamy to szczescie ze mozemy miec dzieci mimo ze natura sprawila nam psikusa :) 6 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 18 lutego 2012 11:51 | ID: 747524 Alina63 (2012-02-17 16:26:23)znam dziecko urodzone tą metodą . Jest już uczniem szkoły podstawowej i jest wszystko w porządku . Za Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki ... :DDDD oczywiscie ze jest w porzadku bo to metoda zaplodnienia , dlaczego wogole taka kwestia jak "czy jestw porzadkuz dzieckiem czy nie" jest poruszana ? :) Po IVF rodza sie ZDROWE dzieci tak samo zdrowe jak po naturalnej ciazy.... :) 7 moniczka81 Poziom: Starszak Zarejestrowany: 06-06-2010 12:45. Posty: 9066 18 lutego 2012 12:18 | ID: 747532 Moja znajoma urodziła śliczną córeczkę tą metodą. Głowa do góry i będziemy trzymać kciuki. 8 gosia2911 Zarejestrowany: 17-02-2012 10:13. Posty: 3 19 lutego 2012 08:59 | ID: 747847 Odp. na: #5Bardzo dziękuje za odpowiedź i bardzo się ciesze że udało się ICSI za drugim razem. Ja będe podchodzila do icsi pierwszy raz, mam zaplanowany długi protokół i jestem narazie na tabletkach antykoncepcyjnych by wyciszyć jajniki. 24 lutego jade do Białego do dr Grochowskiego i będe wiedziała co dalej. Bardzo bym chciala podejśc do tego na luzie ale cały czas o tym myśle i boje się że przez te myslenie moge w sobie coś zablokować (chyba też musze zaoferować sobie kilka przyjemności). Pozdrawiam. 9 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 19 lutego 2012 10:20 | ID: 747895 gosia2911 (2012-02-19 08:59:17) Odp. na: #5 Bardzo dziękuje za odpowiedź i bardzo się ciesze że udało się ICSI za drugim razem. Ja będe podchodzila do icsi pierwszy raz, mam zaplanowany długi protokół i jestem narazie na tabletkach antykoncepcyjnych by wyciszyć jajniki. 24 lutego jade do Białego do dr Grochowskiego i będe wiedziała co dalej. Bardzo bym chciala podejśc do tego na luzie ale cały czas o tym myśle i boje się że przez te myslenie moge w sobie coś zablokować (chyba też musze zaoferować sobie kilka przyjemności). Pozdrawiam. grochowski to w kriobanku? 10 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 19 lutego 2012 10:30 | ID: 747903 11 gosia2911 Zarejestrowany: 17-02-2012 10:13. Posty: 3 19 lutego 2012 17:57 | ID: 748057 magdax78 (2012-02-19 10:20:12) gosia2911 (2012-02-19 08:59:17) Odp. na: #5 Bardzo dziękuje za odpowiedź i bardzo się ciesze że udało się ICSI za drugim razem. Ja będe podchodzila do icsi pierwszy raz, mam zaplanowany długi protokół i jestem narazie na tabletkach antykoncepcyjnych by wyciszyć jajniki. 24 lutego jade do Białego do dr Grochowskiego i będe wiedziała co dalej. Bardzo bym chciala podejśc do tego na luzie ale cały czas o tym myśle i boje się że przez te myslenie moge w sobie coś zablokować (chyba też musze zaoferować sobie kilka przyjemności). Pozdrawiam. grochowski to w kriobanku? Tak Grochowski przyjmuje w Kriobanku. Po pierwszej wizycie wydał mi się bardzo konkretnym lekarzem. Na naszym-bocianie też mam konto. 12 edzia222_2008 Zarejestrowany: 26-04-2012 11:00. Posty: 2 26 kwietnia 2012 11:15 | ID: 777600 HEJ DZIEWCZYNY WŁASNIE PRZYGOTOWUJE SIE DO NASZEGO PIERWSZEGO IN VITRO. DO ZABIEGU PODCHODZIMY W KRIOBANKU W BIAŁYMSTOKU. I W ZWIAZKU Z TYM MAM PYTANIE: CZY SA TU MOZE DZIEWCZYNY KTÓRE W MNIEJ WIECEJ CZASIE PODCHODZĄ DO ZABIEGU W KRIOBANKU I BEDA MOZE MIESZKAĆ W SUPRASLU????? SZUKAM JAKIES POKREWNEJ DUSZY W TYCH CHWILACH....A I DOJAZDY AUTOBUSAMI BYŁYBY MILSZE WE DWIE.... CZEKAM NA ODZEW 13 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 26 kwietnia 2012 11:21 | ID: 777605 poszukaj dziewczyn na :) gdzie bedziecie mieszkac w Supraslu? powodzenia 14 edzia222_2008 Zarejestrowany: 26-04-2012 11:00. Posty: 2 26 kwietnia 2012 11:37 | ID: 777611 mamy wynajety fajny pokoik...tylko ja zostaje sama bo maz wraca do pracy i dlatego szukam jakiś dziewczyn...bo troche jestem przerazona dojazdami- nie znam tych okolic i boje sie ze sie zgubie 15 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 26 kwietnia 2012 11:55 | ID: 777621 do BS kursuje chyba autobus bezposredni... my nocowalismy 2x w supraslu...Piekna okolica. wejdz na bociana na watek dot bialegostoku i ivf ...mysle ze bez problemu znajdziesz dziewczyny ktore w tym czasie bede podchodzily do ivf :) 16 Marta2483 Zarejestrowany: 03-09-2012 16:06. Posty: 4 3 września 2012 16:27 | ID: 824981 Witam dziewczyny.. dzisiaj znalazłam t forum a to chyba tylko dlatego, że usilnie szukam informaji o in vitro... od dwóh lat z mężem staramy się o dziecko i bez żadnych rezultatów... w końcu zdecydowałam się pojechać do Białegostoku do Dr. Mrugacza... pierwszą wizytę miałam w maju, dzisiaj jestem przygotowywana do in vitro... strasznie się boję i martwię czy oby napewno wszystko się uda... przez 21 dni bralam Marvelon, potem zastrzyk no i 12 września wizyta... Dr Mrugacz kazał nam przyjecha 17 września na jakieś 8 dni... też myślałam o Supraślu... Mam do was pytanie.. jak się czułyście po zabiegu, czy sam zabieg jest bolesny... jak radziccie sobie z nerwami bo ja chodzę jak bomba zegarowa... Ostatnio edytowany: 03-09-2012 16:30, przez: Marta2483 17 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 3 września 2012 17:51 | ID: 825008 Marta2483 (2012-09-03 16:27:43)Witam dziewczyny.. dzisiaj znalazłam t forum a to chyba tylko dlatego, że usilnie szukam informaji o in vitro... od dwóh lat z mężem staramy się o dziecko i bez żadnych rezultatów... w końcu zdecydowałam się pojechać do Białegostoku do Dr. Mrugacza... pierwszą wizytę miałam w maju, dzisiaj jestem przygotowywana do in vitro... strasznie się boję i martwię czy oby napewno wszystko się uda... przez 21 dni bralam Marvelon, potem zastrzyk no i 12 września wizyta... Dr Mrugacz kazał nam przyjecha 17 września na jakieś 8 dni... też myślałam o Supraślu... Mam do was pytanie.. jak się czułyście po zabiegu, czy sam zabieg jest bolesny... jak radziccie sobie z nerwami bo ja chodzę jak bomba zegarowa... Nie denerwuj się tak, Będę trzymać kciuki za powodzenie!!!! 18 magdax78 Zarejestrowany: 28-04-2011 14:46. Posty: 1137 3 września 2012 22:17 | ID: 825106 Po I punkcji nie czułam nawet tzw dyskomfortu :) nie czułam zadnego bólu, pieczenia etc...oczywiscie sam zabieg pod narkoza wiec nic a nic nie boli:) ale pisze o objawach "po" Natomiast po II punkcji (II program) dosłownie lekkie hmm nawet nie ból czy pobolewanie ...ciezko to opisac...nic srasznego :) czułam ze cos bylo "robione" ale bez jakichs wiekszych sensacji w kazdym razie przeszlo po kilku godzinach :) Narkoza bardzo fajna ;) anestezjolog usypiał mnie "na wesoło" cokolwiek wstrzyknął byłam po wybudzeniu strasznie gadatliwa (nie pamietam tego :DDD) i podobno strasznie go wychwalałam po drodze z sali zabiegowej do łózka jak to swetnie mnie znieczulił :) Supraśl jest swietna opcja :) mam nadzieje ze dopisze Wam pogoda bo tereny przepiekne :) Bedziecie mieli troche czasu wiec polecam wycieczki po okolicy Bohoniki, kruszyniany - meczety. narew - mozna zrobic sobie wycieczke łodzia po tzw "Poskiej Amazonii" Wioska Bociana etc..wiele ciekawych miejsc :) Gdybys miala jakies pytania to pisz w miare mozliwosci i pamieci odpisze :) powodzenia! 19 Marta2483 Zarejestrowany: 03-09-2012 16:06. Posty: 4 4 września 2012 08:52 | ID: 825175 Jejku dziewczyny dzięki... napewno skorzystam z tego Supraśla... tak się martwię czy wszystko bedzie dobrze... nie pamietam bym kiedys cos tak przezywala, no ale to akurat cos czego nie jestem w stanie przeskoczyc, bedzie co bedzie... tak sobie czytam co wy piszecie i na innych forach i widzę że wszystkie przeżywamy to tak samo... ja też już staram się wyciszyć, dlatego szukałam jakiegoś wsparcia na forum, może jak się komuś wygadam będę mniej myślała...magdax78 jak długo trwa punkcja? i jak długo byłaś w klinice? jak wygląda potem transwer? 20 Marta2483 Zarejestrowany: 03-09-2012 16:06. Posty: 4 30 września 2012 16:03 | ID: 836766 Witam ponownie.. ja już po transwerze, dzisiaj jest 3 dzień.. boli mnie brzuch, jestem senna, strasznie bolą mnie plecy, no i jestem opuchnięta.. czy wy też tak miałyście? czy to normalne objawy? DIETA PRZED INVITRO: najświeższe informacje, zdjęcia, video o DIETA PRZED INVITRO; pierwsza wizyta w sprawie in-vitro? Komu lekarze zalecają zapłodnienie metodą in vitro? Kobietom z niedrożnymi jajowodami, endometriozą, ciężkimi zaburzeniami jajeczkowania, nieznaną przyczyną niepłodności (po kilku latach bezskutecznego leczenia innymi metodami); mężczyznom z małą liczbą plemników lub ich brakiem w nasieniu; małżeństwom albo stałym parom; na in vitro dla samotnych kobiet nie każdy ośrodek się zgadza; kobieta nie powinna przekroczyć 42. roku życia, w przypadku mężczyzn nie ma ograniczeń. Co jeśli nie można pobrać twoich komórek jajowych lub plemników? Banki nasienia Większość ośrodków w Polsce ma banki, gdzie można skorzystać z materiału anonimowego dawcy. Ośrodki w Polsce deklarują, że nie dokonują selekcji spermy w celu dobrania dziecka do gustu przyszłych rodziców. Oficjalnie gwarantują tylko, że nie będzie zagrożenia chorobami genetycznymi i że dawca nie jest nosicielem groźnych wirusów. Przyszli rodzice zazwyczaj widzą w dokumentach wzrost, kolor oczu i włosów oraz wiek dawcy. Dawstwo komórek jajowych Banki komórek jajowych jeszcze nie istnieją (to zbyt zaawansowana technologia). Ośrodki przyznają, że można przyjąć ofiarowaną za darmo komórkę jajową od anonimowej kobiety, która sama uczestniczy w programie zapłodnienia pozaustrojowego. Ile to kosztuje? Standardowo na przygotowanie hormonalne kobieta powinna wydać nie więcej niż 3-4 tys. zł . Sama procedura zapłodnienia in vitro kosztuje od 4 do 8 tys. zł , w zależności od ośrodka. Koszty zawsze będą podawane w przybliżeniu, różnice powstają z dostosowywania kuracji hormonalnej indywidualnie do pacjentki. Jakie badania trzeba zrobić? Kobiety: Po zakwalifikowaniu do in vitro, najwcześniej pół roku przed zabiegiem: ocena stanu bakteriologicznego pochwy - wymaz, USG jajników, stężenie hormonów FSH, estradiol - badanie krwi; wykluczenie infekcji wirusowych: HIV, wirusowe zapalenie wątroby typu B i C - badanie krwi; oznaczenie grupy krwi. W trakcie procedury: oznaczenie stężeń hormonów: estradiol, niekiedy LH i progesteron (średnio trzy razy) USG jajników (średnio 3 razy) Mężczyźni: badanie nasienia, wykluczenie infekcji wirusowych: HIV, wirusowe zapalenie wątroby typu B i C - badanie krwi. Jeżeli wskazanie do zapłodnienia pozaustrojowego wynika ze złych parametrów nasienia - dodatkowo badanie kariotypu, czyli ocena liczby i struktury chromosomów - badanie krwi. Mogą być również inne badania, co zależy od przyczyny niepłodności i decyzji lekarza. Jak przebiega procedura zapłodnienia in vitro? Od podania pierwszego leku do sprawdzenia, czy kobieta zaszła w ciążę, upływa najkrócej 28 dni, najdłużej - półtora miesiąca. Często przed rozpoczęciem stymulacji, w cyklu poprzedzającym ją, kobieta musi przyjmować tabletki antykoncepcyjne. Stymulacja hormonalna: Trwa 12-14 dni. W niektórych przypadkach pacjentkom blokuje się farmakologicznie wydzielanie ich własnych hormonów z przysadki, lek podaje się pod koniec cyklu poprzedzającego stymulację - to przedłuża procedurę o ok. 10 dni. Kobieta przyjmuje środki z hormonami przysadki (gonadotropinami), co ma doprowadzić do produkcji więcej niż jednego pęcherzyka jajnikowego (nawet do kilkunastu). Towarzyszy temu ponad fizjologiczne stężenie hormonów płciowych. Podaje się zastrzyki podskórne w brzuch, codziennie. Może je podać pielęgniarka w ośrodku, ale nowoczesne środki farmakologiczne są produkowane z aplikatorami, więc kobieta sama może wstrzykiwać leki (podobnie jak zastrzyki z insuliny, które przyjmują osoby chore na cukrzycę). Zastrzyki są mało bolesne. W tym czasie lekarz sprawdza, jak organizm pacjentki reaguje na podawane leki. Za pomocą USG mierzy średnicę powstałych w jajnikach pęcherzyków, w których są komórki jajowe oraz konfrontuje to z wynikiem badań hormonalnych. Pod koniec stymulacji lekarz podaje pacjentce w zastrzyku lek hormonalny (hCG), który kończy stymulacje i utrwala jej efekt, powodując odpowiednią dojrzałość komórki jajowej umożliwiającą zapłodnienie. Skutki uboczne: bóle podbrzusza, głowy, nudności. Punkcja - pobranie komórek jajowych: Najczęściej dwa tygodnie od rozpoczęcia stymulacji, w 36 godzin po podaniu hCG. Zabieg trwa 15-30 min, można go wykonać ambulatoryjnie. Polega na wprowadzeniu przez pochwę igły i pod kontrolą USG nakłucie pęcherzyków w jajnikach, żeby z nich pobrać komórki jajowe. Punkcję wykonuje się w dożylnym znieczuleniu ogólnym, koniecznie w asyście anestezjologa. Najpoważniejsze z powikłań, które są możliwe, wynikają ze znieczulenia albo krwawienia. Dlatego po punkcji przed kilka godzin trzeba pozostać na obserwacji. Pobranie nasienia: tego samego dnia, co punkcja u kobiety. Można przynieść z domu albo oddać nasienie w ośrodku. Transfer zarodków: 2-3 lub 5 dni po punkcji. Cewnikiem wprowadza się do jamy macicy zarodki; to nie boli, uczucie jest porównywalne do dyskomfortu przy pobraniu próbki do cytologii. Można to przeżywać razem z partnerem. Znowu hormony: do dwóch tygodni, leki (tabletki lub globulki) z progesteronem (hormonem odpowiedzialnym za podtrzymanie ciąży) I badania: oznaczenie poziomu hormonów (średnio trzy razy) oraz USG jajników (średnio trzy razy) Test ciążowy z krwi: 12-14 dni po transferze. UWAGA! Zbyt wcześnie wykonane badanie daje bardzo często wyniki fałszywie dodatnie, zafałszowane przez lek (hCG) kończący stymulację. Wtedy wynik może być pozytywny, pacjentka świętuje sukces, a po kilku dniach przychodzi rozczarowanie, że ciąża się nie utrzymała. Dodatkowe badanie USG: Jeśli test ciążowy był pozytywny, po kolejnych dwóch tygodniach potwierdza się go ultrasonograficznie. Wtedy już mamy pewność, że zaczęła się fizjologiczna ciąża i można wrócić do swojego ginekologa. Czy podczas procedury in vitro można normalnie żyć? Zalecany jest normalny, zdrowy tryb życia, możliwie bez stresów. Nie wolno palić tytoniu ani pić alkoholu. Zwolnienie lekarskie - najlepiej wziąć na dni, w których ma być wykonana punkcja oraz transfer zarodków. Specjalna dieta nie ma wpływu na płodność, ale zbadano, że na stymulację łatwiej reagują kobiety z prawidłową wagą niż otyłe. Również łatwiej zachodzą w ciążę. Sport - tak, ale nie wyczynowy. Seks - tak, nawet po transferze zarodków, bo ze statystyk wynika, że może pomóc w przyjęciu się ciąży. Jakie są możliwe powikłania? Zespół hyperstymulacji: To sytuacja, kiedy jajniki nadmiernie zareagowały na podawane leki, co kończy się znacznym zwiększeniem ich objętości przez bardzo liczne pęcherzyki. To może doprowadzić do ciężkich zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, np. niewydolności nerek, zaburzeń oddychania - a to może stanowić zagrożenie dla życia. Uwaga! Tak ciężka hyperstymulacja zdarza się rzadko. Najczęściej występują jej łagodne postaci, czemu towarzyszy ból podbrzusza i pleców, a także przejściowe powiększenie obwodu brzucha. Te objawy ustępują zaraz po miesiączce. A u kobiet, którym udało się zajść w ciążę, mogą ulec nawet przejściowemu zaostrzeniu - w takiej sytuacji ustępują najczęściej po zakończeniu pierwszego trymestru ciąży. Ciąża wielopłodowa: Ponieważ zwiększa zagrożenie wszystkimi powikłaniami położniczymi i wcześniactwem; za pełny sukces in vitro uważa się donoszoną ciążę zakończoną porodem jednego zdrowego noworodka ewentualnie bliźniaków. Trojaczki to już poważny błąd w sztuce. KLINIKI, KTÓRE WSPÓŁPRACUJĄ Z POLSKIM TOWARZYSTWEM GINEKOLOGICZNYM Klinik stosujących metody wspomaganego rozrodu jest w Polsce kilkadziesiąt. Nikt nie kontroluje jakości ich pracy, nie obowiązują też żadne standardy procedur. Żadna państwowa instytucja nie podaje oficjalnej listy miejsc, gdzie robić in vitro. Jednak część klinik współpracuje z Polskim Towarzystwem Ginekologicznym: ujawnia liczbę przeprowadzonych zabiegów oraz ich skuteczność. Dlatego ich listę publikujemy. Białystok Centrum Leczenia Niepłodności Małżeńskiej "Kriobank" ul. Stołeczna 11, tel. (85) 744 13 78 Klinika Ginekologii AM w Białymstoku ul. Marii Skłodowskiej-Curie 24a, tel. (85) 746 83 47 Bytom Katedra I Oddział Kliniczny Ginekologii, Położnictwa ul. Batorego 15, tel. (32) 281 71 06, 281 00 21 do24 i Ginekologii Onkologicznej, Klinika Leczenia Niepłodności Gdańsk NZOZ INVICTA - Klinika Wspomaganego Rozrodu ul. Rajska 10, tel. (58) 763 52 60 Kraków Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Niepłodności ul. Białoprądnicka 8, tel. (12) 415 88 00 "Macierzyństwo" Sp. z Lublin NZOZ Centrum Zdrowia Rodziny "AB OVO" ul. Bociania 6, tel. (81) 527 71 37 Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej OVUM ul. Staszica 14, tel. (81) 534 48 32, (81) 527 72 85 Rozrodczość i Andrologia Łódź dr Wojciech Gontarek - diagnostyka i leczenie niepłodności ul. Odolanowska 40/44, tel. (42) 653 09 16 GAMETA - Centrum Leczenia Niepłodności ul. Leszczyńskiej 20, tel. (42) 645 77 77 Mysłowice Klinika Leczenia Niepłodności NOVOMEDICA ul. ks. N. Bończyka 34, tel. (32) 316 37 71, 604 952 503 Poznań INVIMED P - Europejskie Centrum Macierzyństwa ul. Szelągowska 29/4, tel. (61) 826 70 40, (61) 826 70 44 Klinika Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu ul. Polna 33, tel. (61) 841 94 12 Katedry Ginekologii i Położnictwa Ginekologicznego - Położniczego Szpitala Klinicznego Szczecin Klinika Ginekologii i Położnictwa Samodzielnego ul. Unii Lubelskiej 1, tel. (91) 487 37 55, 487 60 51 Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 Warszawa Ośrodek Leczenia Niepłodności - Klinika Położnictwa pl. Starynkiewicza 1/3, tel. (22) 502 14 30 i Ginekologii AM w Warszawie InviMed - Europejskie Centrum Macierzyństwa ul. Rakowiecka 36, tel. (22) 606 37 00 Prywatna Przychodnia Leczenia Niepłodności NOVUM ul. Bociania 13, tel. (22) 899 33 22, (22) 899 33 30 Wrocław InviMed W - Europejskie Centrum Macierzyństwa Bulwar Ikara 16, tel. (71) 795 06 00, (71) 795 08 88 NZOZ "Polak" sc ul. Partynicka 45, tel. (71) 339 83 62 Informacje zawarte w poradniku konsultowałam z dr hab. Rafałem Kurzawą z Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie Banan zawiera wszystkie najważniejsze witaminy - A, C, E, K oraz te z grupy B. Nie brakuje w nich także błonnika oraz składników mineralnych - magnezu, fosforu i wapnia. Jednak najwięcej
Postów: 695 249 Hej dziewczyny! Wątek założony po to abyśmy zwiększyły sobie możliwość zajścia w ciążę przez IVF. Pytanie do dziewczyn które są już szczęśliwymi mamami/przyszłymi mamami albo są przed/w trakcie przygotowań do IVF. Co zażywacie? Jaka jest Wasz dieta? Ja suplementuję Mama DHA premium +, zrezygnowałam z alkoholu(czasem lampka czerwonego wina). Zastanawiam się co jeszcze (oprócz zdrowego odżywiania ogólnie) mogę sobie zaserwować? Może jakieś inne witaminy jeszcze? Selen? Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2017, 19:37 PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy! 3 lata starań 4x IUI nieudane I IVF - beta <1 II IVF - Obecnie 26 tydz ciąży Postów: 695 249 Może komuś się przyda - po przeczytaniu kilku artykułów uznałam, że warto wzbogacić swoją dietę o orzechy brazylijskie (dla mnie i męża), olej lniany (ale tylko ten ktory byl i bedzie przechowywany w lodówce), masło orzechowe (ale tylko dobrej jakości -100%orzechy -nie mylić z Nutellą. Dla męża zamówiliśmy Profertil -wypadł najlepiej pod kątem składu. A ja oprócz Mama Dha Premium zamówiłam jeszcze kompleks witamin A+E. Nawet jeśli to wszystko nie wpłynie w żaden sposób na komórki jajowe to i tak dobrze wpłynie na zdrowie PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy! 3 lata starań 4x IUI nieudane I IVF - beta <1 II IVF - Obecnie 26 tydz ciąży Czytałam też o q10 i DHEA dla kobiet. Postów: 2046 1605 vitamina D (4000j), dla tych z niedoczynnością tarczycy: jodid, no i oczywiście kwas foliowy, u mnie w klinice rekomenduje się też przejście na dietę bezglutenową Postów: 981 498 Ja bralam DHEA (po uprzednim badaniu!), vit D 10000j przez 3 miesiace, myo-inositol (ladnie poprawil faze lutealna i prawdopodobnie wplywa na jakosc komorek jajowych), vit C (antyoksydant), maca (rowniez dla faceta), metylowany kwas foliowy, 75mg aspiryny. Do tego obecnie biore L-arginine oraz Q10. Nic nie pomoglo 5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb 1 x naturalna cb Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019 Tak, DHEA trzeba łykać po konsultacji z lekarzem, ale skoro podchodzisz do in vitro, to na pewno zlecono ci to badania (ja w invicta miałam na samym początku).; Postów: 412 63 Mój lekarz też z kliniki, i też dla tarczycowych proponuje: d3 4000j tylko ja w dwóch dawkach biorę, selen i żelazo Kwas foliowy to podstawa i każda kobieta powinna go brać, starając się o dzidziusia Hashi i PCO - Grudzień 2016 Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017 Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017 Łykam euthyrox i metforminę! Postów: 1140 1234 Suplementacja to bardzo indywidualna sprawa, z tego co wiem, to ginekolodzy polecają staraczkom inofem, ovarin bezwzględnie kwas foliowy. Ja swego czasu brałam wiele suplementów, byłam na diecie bezglutenowej, nie jadłam cukru i nabiału. Efekt był taki, że mocno schudłam, ale później przyszedł kryzys, bo ciąży dalej brak, część kg wróciła... Reraz biorę tylko kwas foliowy i chlorellę. Klara Wysocka lubi tę wiadomość Postów: 161 135 Lekarka zaleciła mi brać zestaw fertinea, inna lekarka femibion. Po przeanalizowaniu różnych zestawów witaminowo-minerałowych - popularnych na rynku lepszy skład i cenę mamy w VITAMINER DHA, feminovit, falvit mama, olimp goldvit. Postów: 311 75 Dawniej brałam wszystkie cuda dostępne na rynku, i uwierzcie dziewczyny : nic to nie daje Zdrowe odżywianie + metylowany kwas foliowy w zupełności wystarczają. Klara Wysocka lubi tę wiadomość 5 lat walki... 3 x IUI, 1 x IMSI, 6 x FET Aniołek [*] 8tc - córeczka (T22) Aniołek [*] 5tc cb, cb, cb Ciąża pozamaciczna NK 9,9%, KIR BX, ALLO-MLR 38% Naturalsik ❤ Jvm Autorytet Postów: 459 251 migotka_83 wrote: Dawniej brałam wszystkie cuda dostępne na rynku, i uwierzcie dziewczyny : nic to nie daje Zdrowe odżywianie + metylowany kwas foliowy w zupełności wystarczają. Ja za to brałam masę supli i na 6 zapłodnionych komórek miałam 5 blastocyst. Więc różnie to bywa. Klara Wysocka lubi tę wiadomość Jvm Autorytet Postów: 459 251 hipisiątko wrote: Co brałaś ? Teraz to już nie pamiętam wszystkiego, bo było tego bardzo dużo. Na pewno było mleczko pszczele, inozytol, q10 w tej najlepiej przyswajalnej formie, b right, metylowany folian, witamina d, maca, NAC. Poza tym brałam typowo pod pcos berberyne, zielona miętę, wierzbownice, palma sabałowa. Przed 3 ivf biorę: DHEA 25 mg 3x1, wit E 400 1x1, koenzym Q 10 1x1, kwas foliowy i vit D3. Dam znać za 3 m-ce czy to cokolwiek zmieniło. Postów: 140 74 Melduję (bo akurat na świeżo morfo wyniki odebrałam), że MAMA DHA (premium) mam wrażenie, że bardzo godna polecenia. DHA, kwas foliowy ( kwas pteroilomonoglutaminowy + L-metylofolian wapnia), jod, witaminę D i magnez. 2 kaps. dziennie (niestety gigantyczne piguły...ostrzegam) Wyniki badań krwi mam jeszcze lepsze, niż sprzed roku, kiedy zaczynałam brać. Wygląda jakby suplementacja się trochę przyczyniła, bo w zasadzie nic innego się nie zmieniło u mnie. Jestem przed swoim pierwszym IVF. # mother, you're mumbling... 36l AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018) LUF - niepotwierdzone (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana 03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?) Postów: 1339 1346 Cześć, ja biorę fertilovit endo- dla kobiet z endometriozą, skład całkiem fajny i przede wszystkim dwie tabletki dziennie a nie 10 Dodatkowo tylko inozytol z uwagi na PCOS, a jakie efekty przekonam się w styczniu. Powodzenia starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 1339 1346 Hipisiątko, na szczęście w niemieckich aptekach jest taniej A możesz mi powiedzieć dlaczego lutinus przy endo jest niezbędny? Zawsze myślałam że to to samo co luteina. Niedawno dowiedziałam się o endo więc jeszcze niewiele wiem. starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 1339 1346 Dziękuję za wyjaśnienie póki co jestem na Zoladexie, w przyszłym roku dopiero zaczynam stymulację. starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 1339 1346 Niestety u mnie nie było możliwości rozpoczęcia starań od razu z innych powodów, stąd Zoladex. starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6 2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- laparoskopia i histeroskopia zmiana kliniki 4 IMSI - r. - 7❄️ , zostały 4 1 transfer - - blastka beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt 2 transfer - - blastka - 3 transfer - 10 tc 💔😭 Postów: 19 1 Jvm wrote: Teraz to już nie pamiętam wszystkiego, bo było tego bardzo dużo. Na pewno było mleczko pszczele, inozytol, q10 w tej najlepiej przyswajalnej formie, b right, metylowany folian, witamina d, maca, NAC. Poza tym brałam typowo pod pcos berberyne, zielona miętę, wierzbownice, palma sabałowa. a jaki to najlepiej przyswajalny 10? starania od 2008 oligoasthenoteratozoospermia AMH PCO/S Zarodki obumierają 4/5 doba 08/2010 ICSI Vitro 12/2010 II ICSI Vitro 05/2012 IMSI/AH/SV/AID Bocian 07/2012 AZ 10/2012 AZ 04/2013 OAO :wink: Telefon życia;) IMSI- 2 komórki, 1 Zarodek obumarł 4/5 doba . Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 17:27
oczywiście to jest wybór mam, czy chcą łykać witaminy, czy nie na pewno warto brać kwas foliowy, to udowodnione i szeroko zalecane, bo ten z pożywienia zazwyczaj nie zapewnia pokrycia zapotrzebowania i mnie akurat jeszcze przed ciążą gin polecił feminatal metafilin 800, bo metagolina łatwiej się wchłania, niż kwas foliowy w zwykłej postaci. a potem już się przyzwyczaiłam2020 3x In Vitro Gyncentrum I IVF II 2020 protokół długi 5 komórek, 3 zarodki w 3 dobie, 2 nieudane transfery II IVF VIII/IX protokół długi 6 komórek, 5 zarodków do 3 doby, 1 blastocysty reszta zdegenerowała, transfer nieudany - accofil wlew, encorton, neoparin III IVF XII protokół krótki, 9 komórek, 3 dojrzałe, 0 zarodków do 5 doby
Artykuły Lauren McGregor, na opublikowanym w mediach społecznościowych zdjęciu, z dumą trzyma w ramionach swojego synka, który urodził się dwa lata po śmierci jego taty. U Chrisa zdiagnozowano guza mózgu. Zmarł w wieku 37 lat. Tragiczna diagnoza Lauren i... 50-latka zdobyła się na niesamowite poświęcenie i została surogatką dla córki. Chalise Smith z Utah w Stanach Zjednoczonych już w maju urodzi swoją wnuczkę. Chce w ten sposób pomóc swojej córce i jej mężowi. Problemy z zajściem w ciążę Chalise... 31-letnia kobieta zmarła w wyniku choroby nowotworowej. Przed śmiercią, razem z narzeczonym postanowili mieć dziecko. Miałoby ono przyjść na świat już po jej śmierci. Emmy Coates walczyła z rakiem przez 18 miesięcy. Niestety, nie było jej dane... TikTokerka działająca pod pseudonimem "pnwlaura" postanowiła w jednym ze swoich nagrań poruszyć temat akceptacji wyglądu ciężarnej kobiety. Laura Pyne zdradziła, że często ze względu na negatywne komentarze porównywała wygląd swojego ciążowego... Młoda kobieta postanowiła zrobić testy DNA, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat swojego pochodzenia. Nie spodziewała się jednak, że na pozór niewinny test wyjawi wstrząsającą prawdę. Okazało się, że tak naprawdę nie jest spokrewniona ze swoim... Kiedy Meagan White miała 17 lat usłyszała druzgocącą diagnozę - nigdy nie zajdzie w ciążę. Mimo to nie poddawała się i przez lata szukała dla siebie rozwiązań. Dziś 30-latka nie może nacieszyć się dzieckiem, bo od dwóch tygodni jest szczęśliwą mamą.... 33-letnia Laura McCarthy urodziła dziewięcioro dzieci: czwórkę własnych i pięcioro jako surogatka. Kobieta przyznaje, że przyzwyczaiła się już do ciągłego bycia w ciąży i marzy o kolejnych. Być może wkrótce zajdzie w ciąże po raz dziesiąty, poznała... Niezwykła rodzina Gosselin. Kate Gosselin i jej obecnie były już mąż Jon przez lata byli gwiazdami telewizyjnego show o życiu rodziny wielodzietnej. Gdy para zawierała związek małżeński, nic nie wskazywało na to, że mogą się spodziewać aż tak... Starania o dziecko często mogą trwać latami. Problemy z zajściem w ciążę, poronienia i kolejne zabiegi in vitro to niekończąca się walka o bycie mamą. Przekonała się o tym Manda, która 11 lat starała się o dziecko. Kiedy w końcu się udało, urodziła w... Amerykańskie media donoszą o strasznej pomyłce, do której doszło w klinice leczenia niepłodności. Kobiety, które zostały poddane zabiegowi sztucznego zapłodnienia in vitro, urodziły nie swoje dzieci. Prawda wyszła na jaw dopiero po trzech miesiącach.... Kilka dni temu Susan Thompson zdobyła się na szczere wyznanie. Na Facebooku opublikowała post, w którym napisała, że będąc w ciąży z pięcioraczkami, lekarze doradzali jej aborcję niektórych płodów. Sytuacja miała miejsce 20 lat temu. Kobieta miała... W 2009 r. media żyły historią Nadyi Suleman, która mimo wielu przeciwności losu postanowiła nie poddawać się w walce o swoje marzenia. Trudne początki nie powstrzymały jej przed posiadaniem potomstwa i dzisiaj może cieszyć się swoją dość liczną... Kimberley Tripp była przygotowana na to, że ze względu na zespół policystycznych jajników, może nigdy nie zajść w ciążę. Mimo to nie chciała się poddawać i wraz z mężem zdecydowali się na zabieg in vitro. Jednak nie spodziewali się, że będą mieli... Kanadyjski lekarz dr Norman Barwin został oskarżony o zapładnianie pacjentek niewłaściwym nasieniem podczas zabiegu in vitro. Jak się okazuje, w wielu przypadkach użył własnego nasienia. Ofiarami padło prawie 100 rodzin. Nieprawidłowości przy in... 25 lipca 1978 r. to szczególna data w medycynie. Równo 43 lata temu urodziła się Louise Joy Brown - pierwsze dziecko, które przyszło na świat w wyniku sztucznego zapłodnienia in vitro. Co u niej słychać? Pierwsze dziecko "z probówki" Lesley Brown... Para latami starała się o dziecko. Kiedy wszystkie metody zawiodły, postanowili, że spróbują zapłodnienia in vitro. Szczęśliwie udało im się powitać na świecie syna. Jednak po latach postanowili wykorzystać pozostałe zarodki. Zapłodnienie in vitro... 40-letnia wdowa, mieszkanka Oklahomy, urodziła dziecko 14 miesięcy po śmierci męża. Zaszła w ciążę dzięki zamrożonym zarodkom. Para przygotowywała się do procedury zapłodnienia metodą in vitro, jednak nie doszło do tego z powodu nagłej śmierci... Alex Pullin był trzykrotnym medalistą mistrzostw świata w snowboardzie. W 2020 podczas wyprawy na ryby sportowiec utonął i pozostawił swoją ukochaną Elidy Vlug. Teraz kobieta na swoim Instagramie poinformowała, że kiedy zmarł, pobrała jego spermę. ... Kiedy Zoe i Holly Anderson Ross postanowiły powiększyć rodzinę, obie poddały się zabiegowi in vitro, by zwiększyć szanse na dziecko. Okazało się jednak, że obie zaszły w ciążę, a dzięki wspólnemu dawcy, ich dzieci będą biologicznym rodzeństwem. ... Kiedy Amy dowiedziała się, że kolejny zabieg in vitro się nie powiódł, była całkowicie załamana. Wtedy jej siostra bliźniaczka zaproponowała niespodziewane rozwiązanie - to ona urodzi dziecko. "Kiedy mówię, że jesteśmy w ciąży, mam na myśli siebie,...
niskie AMH. Dziewczyny, zrobiłam badania AMH w Invikcie (nie wiem czy dobrze odmieniam). Właściwie zrobiliśmy wszystkie badania. Mąż super, ja wszystkie badania okej, poza jednym, najważniejszym. Mam niską rezerwę jajnikową 0,68. Lekarka z Invicty proponuje in vitro, wcześniej powiedziała, że może mnie.
Witam, Obecnie mieszkam w Tunezji, gdzie mój mąż pracuje. Właśnie tutaj dowiedzieliśmy się, że jedyną szansą dla nas na posiadanie dziecka jest metoda in vitro, ze względu na małą ruchliwość plemników mojego męża. Lekarz kazał mi zgłosić się cztery dni przed spodziewaną miesiączką. Tak też zrobiłam i dostałam zastrzyk (niestety nie pamiętam nazwy). Następnie miałam dostać miesiączkę w terminie i wraz z pierwszym dniem cyklu rozpocząć stymulację hormonalną. Cykle mam bardzo regularne, nigdy nie były dłuższe niż 28 dni. Tymczasem minęły dwa dni od spodziewanej daty miesiączki, a krwawienie wicąż nie występuje. Nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo proszę o jakieś rady??????? Czy możliwe jest bym była w ciąży????? Dodam, że gdy byłam u lekarza (3 tygodnie po pierwszym dniu ostatniej miesiączki) robił mi USG dopochwowe (sprawdzając czy wszystko jest w porządku przed zrobieniem zastrzyku) i nic nie wspomniał o możliwości ciąży
Planujmy podejść do in vitro w czerwcu. Dziś miałam ostatnią trzecią inseminację u innego lekarza. Mój wraca 2 lutego i wtedy zamierzamy z nim pogadac o in vitro i o "naszej koncepcji". Chcielibyśmy aby zapłodniono tylko tyle komórek ile można podać zarodków czyli pewnie max. 2-3. Resztę dobrych komórek zamrozić. Badanie przeprowadzone przez naukowców na Uniwersytecie Browna i w Szpitalu dla Kobiet i Dzieci wykazały, że na początku cyklu zapłodnienia in vitro, rezultaty badań krwi pod kątem hormonu AMH mogą pomóc przewidzieć liczbę potencjalnych jajeczek. Według nowego badania, kobiety o wysokim poziomie hormonu AMH produkują więcej jajeczek w in vitro, a prawdopodobieństwo ciąży jest u nich wyższe niż u kobiet z niskim poziomem tego hormonu. To odkrycie może pomóc lekarzom w bardziej efektywnym dopasowaniu leczenia, a dla potencjalnych rodziców może być źródłem ważnych informacji o procesie zapłodnienia in vitro. 1. Hormon AMH a skuteczność in vitro Geralyn Lambert-Messerlian, współautorka badań, mówi, że dzięki mierzeniu poziomu AMH przed lub podczas stymulacji jajników, lekarze mogą poinformować pacjentkę i jej partnera o prawdopodobieństwie powodzenia zapłodnienia. Ponadto wyniki badań mogą mieć praktyczne zastosowanie poprzez dostosowanie stymulacji hormonalnej pacjentki w ciągu tygodnia poprzedzającego ekstrakcję jajeczek w celu zapłodnienia. Dzięki indywidualizacji procedur in vitromożna, przynajmniej w teorii, zwiększyć szanse na sukces. Wyniki badań nie zostały jeszcze poparte dodatkowymi badaniami, ale wnioski płynące z testów są logiczne. Badacze mają nadzieję, że w przyszłości możliwe będzie wykonanie testu hormonalnego w tym samym cyklu, bez konieczności czekania na kolejny, ponieważ miałoby to duże znaczenie dla pacjentek. Zobacz film: "Czy w ciąży należy jeść za dwoje?" 2. Przebieg badań nad AMH Hormon AMH jest wytwarzany przez małe pęcherzyki w jajnikach i pomaga regulować ich wzrost. Poziom hormonu AMH wskazuje na to, jak wiele pęcherzyków ma kobieta w chwili badania. W czasie badań grupa naukowców, na czele z Lambert-Messerlian i Blazarem, mierzyła poziom AMH u 190 pacjentek poddających się zapłodnieniu in vitro w wieku od 22 do 44 lat, zarówno na początku, jak i na końcu stymulacji pęcherzyków hormonami. Badacze liczyli jajeczka, po czym przeprowadzali badania krwi i wykonywali badanie ultrasonograficzne w celu potwierdzenia ciąży. Okazało się, że kobiety z niskim poziomem hormonu AMH w pierwszym teście zwykle wytwarzały około 6 jajeczek, a kobiety z trzykrotnie wyższym poziomem AMH miały średnio 20 jajeczek. Ponadto badanie AMH pomagało przewidzieć, czy ciąża się utrzyma. Zaledwie jedna czwarta kobiet z niskim poziomem tego hormonu była w ciąży 5-6 tygodni po in vitro. Natomiast w przypadku kobiet z wysokim poziomem AMH, aż trzy piąte pacjentek w tym okresie spodziewało się dziecka. Lambert-Messerlian podkreśla przy tym, że większość innych badań nie znalazło zależności pomiędzy poziomem hormonu AMH a donoszeniem ciąży do terminu porodu. Z kolei Blazar zauważa, że także u kobiet z niskim poziomem hormonu dochodziło do zapłodnienia, dlatego rezygnacja z procedur in vitro w obliczu nie najlepszych wyników badań AMH nie jest wskazana. Badanie poziomu hormonu AMH pomaga określić szanse na sukces w zapłodnieniu in vitro, ale nie przesądza o prawdopodobieństwie ciąży. Być może wkrótce wyniki testów będą miały praktyczne zastosowanie, dzięki czemu lekarze będą w stanie pomóc pacjentkom uzyskać optymalne warunki do zajścia w ciążę. Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Monika Łapczyńska Położna, fizjoterapeuta, instruktorka szkoły rodzenia, masażystka I stopnia, instruktor rekreacji ruchowej, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Suplementy przed transferem zarodka po in vitro – co rozważyć? witamina D – 2000 j.m./dzień lub 4000 j.m. w przypadku otyłości; opcjonalnie: dobrane do poziomu 25(OH)D w surowicy krwi; Witamina E; małe dawki aspiryny (w porozumieniu z lekarzem) witaminy ciążowe; Suplementy przed transferem in vitro – z czego zrezygnować Przeciwwskazaniem do in vitro są choroby internistyczne – fot. Fotolia Od pierwszego udanego zabiegu in vitro minęło ponad 40 lat. I chociaż przez ten czas medycyna rozrodu znacznie się rozwinęła, wciąż nie wszystkie kobiety mogą zostać zakwalifikowane do procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Istnieje szereg chorób towarzyszących niepłodności, które uniemożliwiają pacjentkom podejście do zabiegu. Niepłodność to choroba, którą obecnie można bezpiecznie i skutecznie leczyć metodą in vitro. U części kobiet, oprócz niepłodności, występują jednak inne internistyczne choroby, które uniemożliwiają wykonanie IVF. Zobacz też: Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności. Jak się do niej przygotować? Otyłość, czyli nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie, przekraczające jego fizjologiczne potrzeby, to coraz częstsza cecha populacji krajów rozwiniętych, w których dominuje siedzący tryb życia. Ok. 641 mln dorosłych na świecie to ludzie otyli, w tym 375 mln kobiet i 266 mężczyzn. Otyłość to najczęstsza nieginekologiczna przyczyna dyskwalifikacji z procedury in vitro. Otyłości często towarzyszy insulinooporność, która powoduje z kolei zespół policystycznych jajników (PCOS). Jeżeli PCOS jest przyczyną niepłodności, to modyfikacja diety i stylu życia mogą przywrócić płodność, dzięki czemu naturalne zajście w ciążę będzie możliwe. Utrata zbędnych kilogramów jest również korzystna w przypadku innych przyczyn niepłodności, ponieważ zmniejsza się zapotrzebowanie na gonadotropiny w czasie stymulacji jajników, co pośrednio ogranicza wystąpienie zespołu hiperstymulacji jajników. Prawidłowa masa ciała jest też ważna dla prawidłowego przebiegu ciąży. Otyłość to niezależny czynnik ryzyka rozwoju cukrzycy ciążowej, stanu przedrzucawkowego, poronienia czy porodu przedwczesnego oraz wewnątrzmacicznego obumarcia płodu. Zobacz też: Badania genetyczne przed in vitro Przeciwwskazania do in vitro – brak równowagi hormonalnej Zaburzenia funkcji gruczołów dokrewnych to kolejne przeciwwskazanie do podjęcia leczenia niepłodności metodą in vitro. Hiperprolaktynemia, wielohormonalna niedoczynność przysadki i wrodzony przerost nadnerczy mogą przyczynić się do niepłodności. Z kolei niedoczynność, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, cukrzyca, hiperinsulinizm czy niedoczynność nadnerczy mogą ulec zaostrzeniu pod wpływem dużych dawek gonadotropin. Szczególnie niebezpieczna może być niedoczynność nadnerczy, która w trakcie leczenia niepłodności może przekształcić się w przełomu nadnerczowego, czyli stanu bezpośredniego zagrożenia życia. Dotyczy to również niedoczynności tarczycy i przełomu tarczycowego. Zobacz też: Badanie genu MTHFR przed ciążą. Dlaczego warto je wykonywać? Przeciwwskazania do in vitro – trombofilia Stany powodujące nadmierną krzepliwość krwi to następny czynnik, na który należy zwrócić szczególną uwagę przy IVF. Trombofilia wrodzona (mutacje w genach czynnika II i V oraz MTHFR) i trombofilia nabyta (zespół antyfosfolipidowy) wielokrotnie zwiększają ryzyko wystąpienia zakrzepicy żył głębokich, zatoru płucnego, poronień, porodu przedwczesnego, zgonów wewnątrzmacicznych i innych powikłań. Przy prawidłowym dawkowaniu leków przeciwzakrzepowych in vitro jest możliwe. Zobacz też: Jak wygląda przygotowanie do in vitro? Wyjaśnia lekarz [WIDEO] Przeciwwskazania do in vitro – alergia Alergia, podobnie jak otyłość, to narastający problem społeczeństw żyjących na Zachodzie. Należy tu zwrócić uwagę na potencjalne embriotoksyczne i teratogenne działanie leków oraz ryzyko ciężkiej alergii i anafilaksji, a szczególnie na leki podawane podczas stymulacji hormonalnej do in vitro i w czasie znieczulenia ogólnego d punkcji jajników. Choroby alergiczne o łagodnym i umiarkowanym przebiegu nie są przeciwwskazaniem do in vitro, ale zalecana jest konsultacja alergologa w celu dobrania odpowiednich leków bezpiecznych w czasie ciąży. W przypadku alergii sezonowych wskazane jest zaplanowanie procedury na czas remisji choroby. Ponadto należy pamiętać, że każda choroba drobnoustrojowa w okresie zaostrzenia jest przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu. In vitro to doświadczenie wyczerpujące zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Dlatego tak ważne jest, aby przed procedurą szczególnie zadbać o swoje zdrowie. Źródło: Chcemy Być Rodzicami Grudzień 2015 – Styczeń 2016 Podsumowując, ananas – tak, ale już nie po transferze. Zapraszamy na konsultacje dietetyczne do naszej kliniki Medistica Ginekologia + Płodność! Iwona Walczak, Dietetyk. O właściwie zbilansowaną dietą należy zadbać już na etapie znacznie wyprzedzającym procedurę in vitro. Okres przynajmniej 3 miesięcy przed procedurą ma